Raty kredytów miały się uspokoić. Jeden scenariusz może wszystko zmienić

  • 27 Maj 2026 | 20:07
  • 3 min. czytania
  • Komentarze(0)
Kredytobiorcy mogą odetchnąć z ulgą — Bank BPS zakłada, że stopy procentowe NBP pozostaną bez zmian nawet do końca 2027 r. Problem w tym, że spokojny scenariusz może zaburzyć jeden czynnik: ceny paliw i napięcia wokół Cieśniny Ormuz. Jeśli koszty transportu wystrzelą, inflacja znów może przyspieszyć.
Raty kredytów miały się uspokoić. Jeden scenariusz może wszystko zmienić

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Dla milionów kredytobiorców to może być najważniejsza prognoza od miesięcy. Bank BPS zakłada, że stopy procentowe NBP pozostaną na poziomie 3,75 proc. nie tylko w 2026 r., ale też w 2027 r.

Taki scenariusz oznaczałby stabilniejsze raty kredytów i większą przewidywalność domowych wydatków. Problem w tym, że ekonomiści widzą zagrożenie, które może szybko zmienić sytuację — chodzi o ceny paliw i napięcia wokół Cieśniny Ormuz.

Najważniejsze informacje

  • Bank BPS zakłada wzrost PKB Polski o 3,3 proc. w 2026 r. i 3,0 proc. w 2027 r.
  • Główna stopa NBP ma pozostać na poziomie 3,75 proc. w 2026 i 2027 r.
  • Średnioroczna inflacja CPI w 2026 r. ma wynieść około 3,0 proc., ale ryzyka są wzrostowe.
  • Sprzedaż paliw w okresie styczeń–kwiecień 2026 r. wzrosła o 13,4 proc. rdr.
  • Największą niewiadomą pozostaje kryzys wokół Cieśniny Ormuz i jego wpływ na transport oraz ceny paliw.

Gospodarka ma rosnąć, ale tempo lekko wyhamuje

Według scenariusza Banku BPS wzrost PKB w 2026 r. ma wynieść 3,3 proc.. Po dynamice 3,4 proc. rdr w I kwartale i oczekiwanych 3,4 proc. w II kwartale tempo ma lekko spaść do 3,3 proc. w III kwartale i 3,2 proc. w IV kwartale.

To nadal stabilny obraz gospodarki, choć bez wyraźnego przyspieszenia. W 2027 r. Bank BPS zakłada wzrost PKB o 3,0 proc., czyli nieco słabszy niż rok wcześniej.

Polacy ruszyli po paliwo. W tle obawy o ceny

Sprzedaż detaliczna w okresie styczeń–kwiecień 2026 r. wzrosła o 3,4 proc. rdr, wobec 3,3 proc. rok wcześniej. Najbardziej wyróżnia się jednak sprzedaż paliw, która zwiększyła się aż o 13,4 proc. rdr, podczas gdy w całym 2025 r. wzrost wyniósł 4,4 proc.

Ekspert wiąże ten wzrost z zakupami na zapas, wynikającymi z obaw o ceny i podaż. To może oznaczać dużą zmianę w zachowaniach konsumentów i firm, bo paliwo jest kosztem, który szybko przenosi się na codzienne wydatki oraz działalność gospodarczą.

„Wzrost cen paliw byłby dziś jednym z najszybszych kanałów powrotu presji inflacyjnej” — oceniają analitycy Banku BPS.

Przemysł stabilny, budownictwo łapie oddech

Produkcja przemysłowa po czterech miesiącach 2026 r. rosła o 3 proc. rdr, czyli w takim samym tempie jak w 2025 r. Dane nie pokazują gwałtownego przyspieszenia, ale potwierdzają utrzymanie dodatniej dynamiki.

W budownictwie sytuacja wygląda bardziej zmiennie. Po dwucyfrowych spadkach w styczniu i lutym poprawa była widoczna w marcu i kwietniu, co sugeruje odbicie po bardzo słabym początku roku.

Ten scenariusz może znów rozpędzić inflację

Bazowy scenariusz zakłada średnioroczną inflację CPI w 2026 r. w okolicy 3,0 proc.. Bank BPS wskazuje jednak na ryzyka wzrostowe, szczególnie jeśli kryzys wokół Cieśniny Ormuz przedłuży ograniczenia żeglugi.

W takim wariancie mogłyby wzrosnąć koszty ubezpieczeń transportu oraz ceny paliw. Dla konsumentów oznaczałoby to presję na portfele, a dla firm wyższe koszty działalności, których nie zawsze da się szybko ograniczyć.

Co to oznacza dla rat kredytów i domowych budżetów?

Jeśli zrealizuje się scenariusz bazowy, kredytobiorcy mogą zakładać względnie stabilne raty, bo stopy NBP miałyby pozostać bez zmian w 2026 i 2027 r. Część osób może sporo zyskać na przewidywalności kosztów, zwłaszcza przy planowaniu domowego budżetu. Dla kredytu hipotecznego na 500 tys. zł nawet niewielka zmiana oprocentowania może oznaczać różnicę rzędu kilkuset złotych miesięcznie.

Dla innych to ryzyko realnej straty, jeśli droższe paliwa podniosą inflację i zmuszą RPP do reakcji. W praktyce warto policzyć skutki, zanim pojawią się decyzje, bo w tym scenariuszu to nie sama prognoza stóp, lecz geopolityczny „czarny scenariusz” może przesądzić o kosztach kredytów i codziennych wydatkach.

Data publikacji:
27 Maj 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły