Rekordowe przymrozki z końca kwietnia mocno uderzyły w sady i plantacje jagodowe, ale poszkodowani rolnicy nadal czekają na decyzje o pomocy. Rząd zapowiada wsparcie, jednak najpierw komisje muszą dokładnie oszacować skalę strat.
Minister rolnictwa Stefan Krajewski poinformował 14 maja 2026 r. w Sejmie, że rząd zabiega także o nadzwyczajne wsparcie z Komisji Europejskiej. Dla gospodarstw to nie tylko kwestia procedur, lecz realnej płynności finansowej po klęsce w sadach i na plantacjach jagodowych.
Najważniejsze informacje
- Pomoc dla sadowników ma być uruchomiona dopiero po oszacowaniu strat przez komisje.
- Skala wsparcia będzie znana po czerwcowym opadzie zawiązków, gdy szkody będzie można ocenić dokładniej.
- Rolnicy mogą już korzystać z preferencyjnych kredytów z oprocentowaniem od 0,5 proc. rocznie.
- Dostępne są też ulgi i odroczenia dotyczące KRUS, KOWR i podatku rolnego.
- Resort zapowiada prace nad powszechnym systemem ubezpieczeń oraz zmianami prawa wodnego i budowlanego.
Pomoc będzie dopiero po oszacowaniu strat
Rząd deklaruje pomoc dla producentów owoców, ale najpierw musi zostać potwierdzona skala strat. Komisje mają ocenić szkody dopiero wtedy, gdy będzie możliwe ustalenie, ile zawiązków realnie utrzymało się po przymrozkach.
To właśnie czerwcowy opad zawiązków ma pokazać, jak głęboko ucierpiały sady i plantacje jagodowe. Sprawa budzi emocje, bo dla wielu gospodarstw różnica między wstępną oceną a rzeczywistą stratą może być finansowo bardzo istotna.
W części regionów przymrozki uszkodziły kwitnące drzewa owocowe i plantacje jagodowe w kluczowym momencie sezonu. Sadownicy obawiają się, że tegoroczne zbiory mogą być wyraźnie niższe niż rok wcześniej.
Kredyty są dostępne już teraz
Poszkodowani rolnicy nie muszą czekać na wszystkie decyzje, jeśli potrzebują pieniędzy na wznowienie produkcji albo odtworzenie środków trwałych. Dostępne są preferencyjne kredyty, a najniższe oprocentowanie wynosi 0,5 proc. rocznie.
Warunkiem tak niskiej stawki jest ubezpieczenie co najmniej połowy upraw. Dla pozostałych producentów oprocentowanie wynosi 3,9 proc., co nadal może być istotnym narzędziem ograniczania skutków klęski, choć nie zastępuje bezpośredniej pomocy.
Rolnicy mogą skorzystać z ulg i odroczeń
Oprócz kredytów rolnicy mogą korzystać z ulg lub odroczeń składek w KRUS. Przewidziane są także raty i odroczenia płatności wobec KOWR oraz ulgi w podatku rolnym.
To rozwiązania, które nie oznaczają natychmiastowej rekompensaty za straty w plonach, ale mogą zmniejszyć presję na bieżące finanse. Dla części gospodarstw kluczowy jest jeden szczegół: nie chodzi tylko o wysokość późniejszej pomocy, lecz także o przetrwanie okresu oczekiwania.
Rząd zapowiada nowe zasady ubezpieczeń
Ministerstwo rolnictwa zapowiada prace nad powszechnym i obowiązkowym systemem ubezpieczeń. W planach są również zmiany w prawie wodnym i budowlanym.
Na tym etapie nie ma jednak przesądzonej skali przyszłego wsparcia ani ostatecznych rozwiązań systemowych. Wiadomo natomiast, że tegoroczne przymrozki przyspieszyły dyskusję o tym, jak zabezpieczać produkcję owoców przed coraz dotkliwszymi stratami.
Co to oznacza w praktyce dla gospodarstw?
Najważniejsza konsekwencja jest prosta: publiczne pieniądze nie trafią do sadowników natychmiast. Najpierw potrzebne będą formalne szacunki szkód, a dopiero potem możliwe będzie określenie skali pomocy.
Do tego czasu rolnicy mogą ograniczać skutki finansowe przez tanie kredyty, odroczenia zobowiązań i ulgi. Warto policzyć skutki, zanim pojawią się decyzje, bo dla jednych będzie to szansa na utrzymanie płynności, a dla innych ryzyko realnej straty w najważniejszej części sezonu.
0 Komentarze