W maju RPP ścięła stopy o 50 pb, w czerwcu zrobiła przerwę. Następnie doszło do pięciu obniżek po 25 pb — w lipcu, wrześniu, październiku, listopadzie i grudniu — co sprowadziło stopę referencyjną do 4,00%. W styczniu i lutym 2026 r. Rada zrobiła pauzę i pozostawiła wszystkie stopy bez zmian (referencyjna 4,00%, lombardowa 4,50%, depozytowa 3,50%, redyskontowa 4,05%, dyskontowa 4,10%).
Inflacja wyhamowuje
Wrześniowy szybki szacunek GUS pokazał inflację na poziomie 2,9% r/r oraz 0,0% m/m — był to sygnał stabilizacji dynamiki cen w pobliżu celu NBP. Najnowsze dane pozostają relatywnie „gołębie”: według szybkiego szacunku GUS (przywołanego w informacji po posiedzeniu RPP) inflacja CPI w grudniu 2025 r. spadła do 2,4% r/r (z 2,5% r/r w listopadzie). Jednocześnie — przy wykorzystaniu dostępnych danych — NBP szacuje, że inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii była zbliżona do poziomu z poprzedniego miesiąca.
To sprzyja ostrożniejszemu luzowaniu, ale styczniowa decyzja RPP o utrzymaniu stóp pokazuje, że nie jest to „zielone światło” do szybkiej serii kolejnych cięć. RPP konsekwentnie komunikuje, że dalsze decyzje będą dostosowane do napływających danych o perspektywach inflacji i aktywności gospodarczej, a ryzykami pozostają m.in. polityka fiskalna, oczekiwane ożywienie popytu, dynamika płac oraz czynniki zewnętrzne (np. ceny surowców i inflacja na świecie).
Co może pokrzyżować plany?
Mimo spadającej inflacji, Rada Polityki Pieniężnej uważnie obserwuje inne czynniki, które mogą wpłynąć na dalsze decyzje. W centrum uwagi pozostają: tempo wzrostu gospodarczego, poziom wynagrodzeń, a także polityka fiskalna rządu. Deficyt sektora finansów publicznych nadal przekracza 6% PKB, a realizacja przedwyborczych obietnic może oznaczać nowe wydatki bez równoważących ich wpływów podatkowych. To z kolei może doprowadzić do wzrostu zadłużenia i ponownej presji inflacyjnej, co ograniczyłoby przestrzeń do dalszych obniżek stóp.
Kiedy kolejna obniżka?
Lutowa decyzja RPP przedłużyła pauzę: na posiedzeniu 3–4 lutego 2026 r. Rada utrzymała stopy bez zmian, a stopa referencyjna nadal wynosi 4,00%. Jednocześnie RPP podtrzymuje podejście data-dependent – kolejne kroki mają zależeć od napływających informacji o perspektywach inflacji i aktywności gospodarczej, przy wskazaniu ryzyk m.in. po stronie polityki fiskalnej, popytu, dynamiki płac oraz czynników zewnętrznych (np. ceny surowców i inflacja na świecie).
W krótkim terminie scenariusz bazowy rynku zakłada raczej dalszą pauzę albo pojedyncze, ostrożne cięcia. W komentarzach po lutowym posiedzeniu pojawia się m.in. wariant 1–2 ruchów po 0,25 p.p. w dalszej części 2026 r., ale wyłącznie pod warunkiem, że dane makro (zwłaszcza inflacyjne) będą konsekwentnie wspierały taki kierunek i nie wzrośnie waga czynników ryzyka.
0 Komentarze