W maju RPP ścięła stopy o 50 pb, w czerwcu zrobiła przerwę. Następnie doszło do pięciu obniżek po 25 pb — w lipcu i wrześniu, październiku, listopadzie i grudniu, stopa referencyjna została obniżona do 4,00%.
Inflacja wyhamowuje
Wrześniowy szybki szacunek GUS pokazał inflację na poziomie 2,9% r/r oraz 0,0% m/m, czyli bez zmian względem sierpnia – to był sygnał stabilizacji dynamiki cen w pobliżu celu NBP. Najnowsze dane są jednak jeszcze „gołębie”: według szybkiego szacunku GUS inflacja w listopadzie 2025 r. spadła do 2,4% r/r, co oznacza poziom lekko poniżej celu inflacyjnego NBP i jednocześnie najniższy od kwietnia 2024 r. To mocny argument za łagodniejszą polityką pieniężną (co już widać po październikowym cięciu stóp), ale nadal nie jest to „zielone światło” do szybkiej serii kolejnych obniżek. W strukturze wskaźnika wciąż widać elementy uporczywości – szacuje się, że inflacja bazowa pozostaje wyższa od CPI, a istotną rolę odgrywają m.in. ceny żywności i czynniki regulowane (energia), które mogą zmieniać się decyzjami administracyjnymi.
W praktyce oznacza to, że koszyk konsumenta w ujęciu miesięcznym przestał drożeć, a dynamika roczna stopniowo zbliża się (a nawet chwilowo spada) poniżej celu, ale część kategorii nadal „trzyma” ceny powyżej 3% r/r. Dlatego RPP konsekwentnie komunikuje dostosowanie decyzji do napływających danych, a nie sztywny cykl cięć – kolejne ruchy w zakresie stóp procentowych będą zależeć zarówno od pełnych danych GUS za jesienne miesiące, jak i od najnowszych projekcji inflacyjnych NBP.
Co może pokrzyżować plany?
Mimo spadającej inflacji, Rada Polityki Pieniężnej uważnie obserwuje inne czynniki, które mogą wpłynąć na dalsze decyzje. W centrum uwagi pozostają: tempo wzrostu gospodarczego, poziom wynagrodzeń, a także polityka fiskalna rządu. Deficyt sektora finansów publicznych nadal przekracza 6% PKB, a realizacja przedwyborczych obietnic może oznaczać nowe wydatki bez równoważących ich wpływów podatkowych. To z kolei może doprowadzić do wzrostu zadłużenia i ponownej presji inflacyjnej, co ograniczyłoby przestrzeń do dalszych obniżek stóp.
Kiedy kolejna obniżka?
Grudniowa decyzja RPP o cięciu stóp o 0,25 pkt proc. (stopa referencyjna do 4,00%) była już kolejną z serii i zamyka rok 2025 na wyraźnie niższym poziomie kosztu pieniądza. W krótkim terminie scenariusz bazowy rynku zakłada raczej pauzę lub pojedyncze, ostrożne cięcia w I połowie 2026 r. – część ekonomistów widzi potencjalny poziom docelowy w okolicach 3,5%, a w niektórych prognozach nawet bliżej 3,0%, ale przy ruchach po 25 pb i pod ścisłą kontrolą danych makro. RPP podkreśla, że kolejne decyzje będą uzależnione od nowych projekcji NBP, ścieżki inflacji oraz polityki fiskalnej, więc po nowym roku bardziej prawdopodobny jest „umiarkowany” scenariusz dalszego łagodzenia niż szybki, agresywny cykl obniżek.
0 Komentarze