Strata karty może oznaczać coś więcej niż formalność w banku. Dla osób bez smartfona i aplikacji to ryzyko kilku dni bez gotówki, nawet gdy pieniądze nadal są na koncie.
Pokazał to przypadek 82-letniego klienta Credit Agricole z Radomia. Bankomat zatrzymał jego kartę, a jedyna placówka banku w mieście była bezgotówkowa, więc prosty problem szybko stał się realnym kłopotem przed rodzinną uroczystością.
Najważniejsze informacje
- Prawo wymaga zapewnienia klientowi dostępu do środków, ale nie gwarantuje wypłaty gotówki w kasie.
- W Radomiu klient Credit Agricole nie mógł skorzystać z BLIKA, bo miał telefon z przyciskami, bez aplikacji bankowej.
- Nowa karta, choć według banku zwykle wysyłana następnego dnia roboczego, oznaczała oczekiwanie przez weekend.
- Credit Agricole miał na koniec I kwartału 359 placówek, z czego 186 bez obsługi gotówki.
- NBP podaje, że 98,2 proc. populacji ma dostęp do gotówki w promieniu 10 km, ale ta statystyka nie rozwiązuje problemu osoby bez karty i smartfona.
Jeden szczegół może zablokować pieniądze
Sprawa budzi emocje, bo klient nie stracił środków z konta, ale stracił praktyczną możliwość ich użycia. Bankomat zatrzymał kartę 82-latka, a bez aplikacji mobilnej nie mógł on skorzystać z BLIKA ani innych cyfrowych rozwiązań.
Kluczowy jest jeden szczegół: placówka banku w blisko 200-tysięcznym Radomiu była bezgotówkowa. To oznacza, że klient nie mógł po prostu podejść do kasy i wypłacić pieniędzy, choć miał je na rachunku.
Prawo daje dostęp, ale nie zawsze gotówkę w kasie
UOKiK wskazuje, że bank może realizować obowiązek zapewnienia dostępu do środków różnymi kanałami. Może to być bankomat, placówka z terminalem lub aplikacja, a niekoniecznie tradycyjna kasa z gotówką.
Dla części klientów to wystarcza. Dla innych, zwłaszcza seniorów i osób niekorzystających ze smartfonów, taka konstrukcja oznacza realne ryzyko straty czasu i kontroli nad własnymi pieniędzmi w nagłej sytuacji.
Bezgotówkowe placówki to już nie wyjątek
Problem nie dotyczy wyłącznie jednego zdarzenia. Credit Agricole na koniec I kwartału miał 359 placówek, z czego 186 bez obsługi gotówki. Na koniec 2022 r. takich placówek było 60.
Podobny kierunek widać w całym sektorze. Na koniec 2025 r. działało 909 placówek bezgotówkowych przy 3247 własnych i 1486 partnerskich, a sieć oddziałów bankowych spadła z około 14 tys. w 2009 r. do około 9,6 tys.
Kurczy się również sieć bankomatów. Ich liczba wyniosła 20 409, czyli o 332 mniej rok do roku i około 8,5 proc. mniej niż w połowie 2017 r.
Jak zabezpieczyć się przed utratą dostępu do pieniędzy?
- mieć drugą metodę płatności,
- znać numer infolinii banku,
- ustawić limit gotówki awaryjnej,
- sprawdzić wcześniej najbliższy bankomat/wpłatomat,
- nie czekać z aktywacją aplikacji do sytuacji awaryjnej.
Statystyka wygląda dobrze, ale nie dla każdego
NBP podaje, że 98,2 proc. populacji ma dostęp do gotówki w promieniu 10 km. To więcej niż próg 90 proc. zapisany w strategii bezpieczeństwa obrotu gotówkowego.
Ten wskaźnik nie pomaga jednak osobie, która nagle nie ma karty i nie korzysta z aplikacji bankowej. Nawet wypłata na Poczcie Polskiej wymaga terminala, więc bez odpowiedniego narzędzia klient nadal może nie mieć jak wypłacić własnych pieniędzy.
Co to oznacza dla klienta?
Rzecznik Finansowy ocenia, że bank powinien mieć awaryjną ścieżkę wypłaty dla osób niecyfrowych. Klient może składać reklamację i dochodzić roszczeń za nienależyte wykonanie umowy, ale to nie rozwiązuje problemu natychmiastowego dostępu do gotówki.
W praktyce senior bez planu B może zostać bez pieniędzy na leki, jedzenie lub pilne wydatki. Dlatego nawet NBP radzi trzymać w domu zapas gotówki — ta prosta zasada może mieć znaczenie dokładnie wtedy, gdy karta przestaje działać.
0 Komentarze