Spółka celowa BGK „Chrobry” została wpisana do KRS i ma otworzyć drogę do uruchomienia ponad 22,5 mld zł z KPO na bezpieczeństwo państwa. To może oznaczać dużą zmianę dla samorządów, firm obronnych i projektów dual use (wykorzystywane zarówno cywilnie, jak i wojskowo).
Nie chodzi tylko o formalny wpis w rejestrze. „Chrobry” ma obsługiwać środki z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności, które trafią m.in. na schrony, cyberbezpieczeństwo, infrastrukturę krytyczną i rozwój technologii obronnych.
Najważniejsze informacje
- Spółka celowa BGK „Chrobry” została wpisana do KRS.
- Do wykorzystania ma być ponad 22,5 mld zł z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności w ramach KPO.
- Instrument pożyczkowy ma mieć wartość blisko 16 mld zł, a duża część środków ma trafić do samorządów.
- Instrument kapitałowy wart niemal 7 mld zł ma służyć m.in. obejmowaniu udziałów lub akcji w perspektywicznych firmach prywatnych.
- Pierwsze nabory pożyczkowe zapowiedziano na drugą połowę 2026 r.
Dlaczego wpis do KRS jest ważny?
Wpis „Chrobrego” do KRS to etap, który przybliża uruchomienie pieniędzy z KPO przeznaczonych na projekty wzmacniające bezpieczeństwo państwa. BGK i MFiPR podpisały umowę powołującą spółkę 17 kwietnia 2026 r., a uruchomienie środków zapowiadane jest w najbliższych tygodniach.
Kluczowy jest jeden szczegół: pieniądze mają wspierać nie tylko sektor obronny, ale też inwestycje cywilne o znaczeniu dla bezpieczeństwa. To oznacza, że program może dotknąć zarówno firm technologicznych i przemysłowych, jak i lokalnych wspólnot planujących konkretne inwestycje.
Dwa instrumenty: pożyczki i kapitał
Mechanizm ma opierać się na dwóch filarach. Pierwszy to instrument pożyczkowy o wartości blisko 16 mld zł, kierowany w dużej części do samorządów. Ma on umożliwić finansowanie inwestycji związanych z ochroną ludności, cyberodpornością i infrastrukturą krytyczną.
Drugi filar to instrument kapitałowy wart niemal 7 mld zł. Środki mają być wykorzystywane m.in. do obejmowania udziałów lub akcji w perspektywicznych firmach prywatnych, zwłaszcza tych rozwijających technologie obronne i rozwiązania dual use.
Na co mają pójść pieniądze?
Według MFiPR największa część finansowania ma zostać skierowana na infrastrukturę ochrony ludności. Na ten cel przewidziano 9,65 mld zł. To obszar, który może obejmować inwestycje potrzebne w sytuacjach kryzysowych i zwiększające odporność lokalnych społeczności.
Kolejne środki mają trafić na cyberbezpieczeństwo, infrastrukturę podwójnego zastosowania oraz rozwój technologiczny sektora obronnego. Resort wskazuje odpowiednio 2,5 mld zł na cyberbezpieczeństwo, 6,3 mld zł na infrastrukturę podwójnego zastosowania i ponad 4 mld zł na technologie obronne.
Kto może skorzystać?
Dla samorządów program może oznaczać możliwość finansowania inwestycji w schrony, cyberodporność oraz infrastrukturę krytyczną. W praktyce chodzi o projekty, które mogą zwiększać bezpieczeństwo mieszkańców i ciągłość działania lokalnych usług.
Dla firm obronnych i dual-use to dostęp do długoterminowego kapitału na rozwój technologii oraz zwiększenie produkcji. Sprawa budzi emocje, bo skala finansowania jest duża, a decyzje o konkretnych projektach mogą przesądzić o tym, które podmioty realnie przyspieszą rozwój.
Co może powstać dzięki tym pieniądzom?
Środki z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności mają finansować zarówno projekty infrastrukturalne, jak i rozwiązania technologiczne związane z bezpieczeństwem państwa i lokalnych społeczności. W praktyce chodzi m.in. o budowę lub modernizację schronów, zabezpieczenia energetyczne, systemy alarmowe, centra zarządzania kryzysowego oraz ochronę infrastruktury krytycznej.
Część pieniędzy ma trafić także na cyberbezpieczeństwo. Samorządy i firmy będą mogły rozwijać systemy chroniące przed cyberatakami, zabezpieczać dane mieszkańców oraz wzmacniać odporność sieci i usług publicznych. Finansowanie mają otrzymać również technologie wykorzystywane zarówno cywilnie, jak i wojskowo, np. systemy komunikacji, drony czy rozwiązania związane z monitoringiem i bezpieczeństwem.
Dla mieszkańców może to oznaczać większą odporność miast i gmin na sytuacje kryzysowe — od awarii energetycznych po zagrożenia cybernetyczne i kryzysy związane z bezpieczeństwem państwa. W praktyce chodzi o inwestycje, których znaczenie często widać dopiero wtedy, gdy pojawiają się realne problemy lub sytuacje nadzwyczajne.
Co to oznacza w praktyce?
Najbliższe tygodnie mają pokazać, jak szybko ruszy wykorzystanie środków, a druga połowa 2026 r. będzie ważna dla podmiotów zainteresowanych pożyczkami. To wtedy mają wystartować pierwsze nabory w tym instrumencie.
Dla samorządów i firm najbliższe miesiące mogą być kluczowe, bo chodzi o jedne z największych środków z KPO związanych z bezpieczeństwem państwa. O tym, kto skorzysta z miliardów, zdecyduje gotowość projektów i tempo przygotowań.
0 Komentarze