Informujemy, że w związku z wejściem w życie RODO zmodyfikowaliśmy naszą politykę prywatności ×
Advertisement

7 mitów o firmach pożyczkowych, w które wciąż wierzysz

Fot.

2 na 3 osoby zainteresowane pożyczką do 2 tys. zł wybierają firmę pożyczkową, a nie bank. Wynika to z najnowszych danych Biura Informacji Kredytowej1. Taka opcja finansowania staje się coraz popularniejsza, a zaufanie do firm pożyczkowych rośnie. Mimo tego, wokół nich wciąż funkcjonuje sporo mitów, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Czas to zmienić! Jeśli się wahasz, czy szybka pożyczka to dobry wybór, zanim zdecydujesz, przeczytaj ten tekst.

Pożyczka pozabankowa przydaje się w sytuacjach, kiedy naprawdę szybko potrzebujesz pieniędzy. W większości firm od złożenia wniosku do wypłaty pieniędzy dzieli cię maksymalnie jeden dzień. To zrozumiałe, że masz wątpliwości, czy to bezpieczne, a pożyczkodawca w zamian za szybką decyzję nie obciąży cię horrendalnymi kosztami. Nie wierz w niesprawdzone opinie w internecie. Dowiedz się, jak jest w rzeczywistości i sprawdź koszty.

MIT nr 1: Nie ma darmowych pożyczek

Są firmy pożyczkowe, które w swojej ofercie mają darmową pożyczkę. Najczęściej dotyczy ona pierwszej pożyczki, którą klient musi spłacić terminowo. Zastanawiasz się, jaki interes mają pożyczkodawcy w tym, aby dać ci pieniądze do dyspozycji za darmo? Sprawa jest o wiele prostsza niż ci się wydaje, a wygrywają w niej obie strony. Ty możesz korzystać ze środków bezpłatnie i oddać tylko tyle, ile pożyczyłeś – to twoja korzyść. Często firmy pożyczkowe w ten sposób zachęcają klientów do skorzystania z ich usług, byś mógł się do nich przekonać.

R E K L A M A



Warto jednak wiedzieć, że zazwyczaj w danej firmie z takiej oferty możesz skorzystać tylko raz. Następne pożyczki będą już płatne. Pamiętaj również, aby spłacić ją w określonym czasie (najczęściej jest to 30 – 60 dni). Tylko w ten sposób unikniesz odsetek.

Jeśli jednak zależy ci, aby mieć więcej czasu na spłatę darmowej pożyczki, to zapoznaj się z ofertą Providenta, który bezpłatnie pożycza na naprawdę długi czas, bo aż na 5 miesięcy. Jeśli skorzystasz z propozycji teraz, to pożyczoną kwotę będziesz mógł oddać dopiero pod koniec roku!

Weź darmową pożyczkę i spłać dopiero za 5 miesięcy >>

To, czy pożyczka jest darmowa, możesz sprawdzić, patrząc na koszty pożyczki, których nie powinno być lub powinny wskazywać 0 zł, zaś RRSO musi wynosić 0%. Jeśli w umowie znajdą się takie postanowienia, to oznacza to, że produkt jest bezpłatny.

MIT nr 2: Nikt nie kontroluje pożyczkodawców

Komisja Nadzoru Finansowego stworzyła Rejestr instytucji pożyczkowych. Są tam firmy, które spełniają wymagania określone w Ustawie o kredycie konsumenckim. Zanim więc zdecydujesz się na wzięcie pożyczki, warto sprawdzić, czy dana instytucja widnieje w rejestrze. Warto również co jakiś czas sprawdzać listę ostrzeżeń publicznych KNF. Znajdują się na niej podmioty, w działaniu których wykryto nieprawidłowości.

Działalność pożyczkodawców kontroluje także Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Wychwytuje błędy, a także przyjmuje sygnały od zaniepokojonych klientów i na nie reaguje. Pieczę nad firmami pożyczkowymi sprawuje także Rzecznik Finansowy. Możesz się do niego zwrócić z jakimkolwiek problemem, związanym z wzięciem pożyczki, a on bezpłatnie pomoże Ci rozwiązać spór albo wyjaśni wątpliwości.

Nie bez znaczenia jest również historia samej firmy. Na stronie interesującej cię instytucji przejrzyj zakładkę „O nas” i sprawdź, jak długo firma działa na rynku. Przykładowo, Provident funkcjonuje już ponad 20 lat i jest jedną z pierwszych firm, która zaczęła w Polsce udzielać pożyczek.

MIT nr 3: Firmy ukrywają opłaty

Nie wierz, gdy coś takiego usłyszysz! Rzetelni pożyczkodawcy zawsze wszystkie koszty wyszczególniają w umowie. Aby nic cię nie zaskoczyło, powinieneś tylko dokładnie ją przeczytać, a jeśli czegoś nie rozumiesz – poprosić o wyjaśnienia.

Działalność firm pożyczkowych podlega pod Ustawę o kredycie konsumenckim. Jednym z ich obowiązków jest więc rzetelne informowanie o wszystkich opłatach. Zanim podpiszesz umowę, musisz więc otrzymać informację o wszystkich kosztach związanych z pożyczką (tj. prowizja za udzielenie, opłata przygotowawcza, odsetki). Pożyczkodawca musi również podać Rzeczywistą Roczną Stopę Oprocentowania.

Nie ma możliwości, aby firma pożyczkowa wymagała od ciebie zapłaty za usługi, które nie zostały zaznaczone w umowie. Oddajesz tylko tyle, na ile się umawialiście.

MIT nr 4: Pozabankówki pożyczają pieniądze bezrobotnym i zadłużonym

Prawdą jest, że zazwyczaj firmy pozabankowe udzielają pożyczek osobom, które osiągają niższe dochody. Nie pożyczą jednak pieniędzy osobom, które nie mają legalnych zarobków albo posiadają zły status w BIK-u.

Istnieją oferty pożyczek bez BIK i część firm rzeczywiście nie sprawdza tej bazy. Weryfikują natomiast informacje z biur informacji gospodarczej oraz rejestry dłużników, aby zminimalizować ryzyko, że trafią na nierzetelnego klienta. Większość odpowiedzialnych pożyczkodawców bierze jednak pod uwagę historię kredytową, odnotowaną w BIK-u, aby jeszcze lepiej ocenić zdolność do spłaty pożyczki konkretnej osoby.

MIT nr 5: Można pożyczyć mało i na krótko

Pożyczki pozabankowe dzielą się na: chwilówki i pożyczki ratalne. Zazwyczaj chwilówki musisz oddać w ciągu miesiąca, a ich maksymalna kwota sięga tylko kilku tysięcy złotych. Jeśli zależy ci na większej sumie, możesz wybrać pożyczkę na raty. Niektóre firmy mają oferty podobne do bankowych, ale formalności załatwisz szybciej i bez wychodzenia z domu.
Pożyczkę na raty ma w swojej ofercie Provident. Możesz pożyczyć nawet 20 tys. zł, a okres spłaty rozłożyć nawet na 4 lata. Jeśli zdecydujesz się na maksymalną kwotę, to Twoja rata wyniesie ok. 500 zł. Warunki są zbliżone do tych bankowych, bo RRSO wynosi tylko 9,87%


MIT nr 6: Zostawianie danych na stronach pożyczkodawców jest niebezpieczne

To nieprawda! Firmy pożyczkowe podlegają pod przepisy o ochronie danych osobowych (przede wszystkim pod rozporządzenie o ochronie danych osobowych, tzw. RODO), ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz inne powszechnie obowiązujące przepisy prawa. Dlatego muszą spełniać normy, które mają na celu przeciwdziałać ujawnieniu danych osobowych. Najprostszym sposobem, aby sprawdzić, czy pożyczkodawca szyfruje Twoje dane, jest sprawdzenie adresu strony na pasku przeglądarki.

Jeśli zobaczysz symbol kłódki, a adres będzie zaczynał się od https, to znaczy, że wrażliwe informacje są szyfrowane.



Źródło: provident.pl

MIT nr 7: Szybka pożyczka to pierwszy krok do spirali długów

Rozsądnie zaciągnięta pożyczka nie wpędzi cię w kłopoty finansowe. Pamiętaj tylko, aby brać ją rozważnie. Przed każdym podpisaniem umowy, daj sobie chociaż kilka godzin za zastanowienie. Czy takie zobowiązanie jest ci aktualnie potrzebne? Jeśli dojdziesz do wniosku, że pieniądze rzeczywiście są niezbędne, to dokładnie przekalkuluj, ile chcesz pożyczyć.

Wejdź na stronę pożyczkodawcy, wybierz na kalkulatorze kwotę i okres, a potem zobacz, jaka wyjdzie ci rata. Zastanów się, czy realnie jesteś w stanie ją spłacać. Czy w najbliższym czasie nie planujesz większego wydatku, który może zachwiać twoją płynnością finansową? Taka analiza pomoże ci ustalić, czy stać cię na kolejne zobowiązanie.

Pamiętaj, że wzięcie pożyczki choć trwa niewiele dłużej niż zakup butów, wiąże się z dużo większymi konsekwencjami. Dlatego podejmij tę decyzję rozważnie.

Nie wierz ślepo w to, co usłyszałeś od znajomych czy przeczytałeś w internecie. Pożyczki pozabankowe są naprawdę bezpieczne i mogą uratować cię, gdy trafią ci się nieprzewidziane wydatki. Pamiętaj tylko o trzech zasadach. Uważnie czytaj dokumenty, zadawaj pytania, zanim podpiszesz umowę i realnie oceń swoją sytuację finansową. Wtedy zrealizujesz swój plan i nie wpadniesz w kłopoty.

1) https://media.bik.pl/informacje-prasowe/422870/grupa-bik-obraz-rynku-pozyczek-w-polsce

Artykuł powstał we współpracy z firmą Provident.