Po tym, jak wybuchła wojna w Ukrainie euro nagle zaczęło być wyceniane na około 5 zł, a dolar amerykański – na 4,60 zł. Ta diametralna zwyżka cieszyła przede wszystkim te osoby, które mają oszczędności w walucie. Inaczej było jednak w przypadku tych, którzy spłacają walutowe kredyty hipoteczne. Aktualny kurs euro waha się w granicach 4,70 zł, a dolar kosztuje około 4,38 zł.
Na dodatek w Polsce od wielu miesięcy widoczna jest wysoka inflacja. Na początku 2023 roku wyniosła 17,2 proc. według informacji GUS. Eksperci prognozują w dłuższej perspektywie czasowej stagflację. Nie wiadomo też, jak długo potrwa wojna na wschodzie. Wszystko to wpływa negatywnie nie tylko na polską gospodarkę, lecz także na całą Europę.
Jak zatem dbać obecnie o swoje oszczędności? Jaką walutę najlepiej teraz kupić, aby zabezpieczyć wartość pieniądza w czasie? Czy warto teraz kupować euro, a może lepiej zdecydować się na dolary? Przedstawiamy przewidywania ekonomistów.
Czy warto teraz kupować euro? Czy kursy sprzyjają inwestowaniu w euro?
Czy warto kupić euro w celach typowo inwestycyjnych i dla ochrony wartości pieniądza w czasie? Jeszcze przed wojną na Ukrainie było ono wyceniane na umiarkowanie wysokim poziomie, ale sytuacja zmieniła się diametralnie. 7 marca 2022 roku euro dobiło niemal do 5 zł, a tak naprawdę w polskiej gospodarce nie wydarzyło się nic, co mogłoby doprowadzić do takiego obniżenia wartości polskiej waluty na rynku Forex.
Niemniej zgodnie z przewidywaniami ekspertów panika spowodowana konfliktem zbrojnym na Ukrainie oraz bliskością geograficzną Polski od pola walki w końcu opadła, a złoty odbudował nieco swoją pozycję. Na takich mocnych wahaniach kursu euro zyskali na pewno ci, którzy zainwestowali w nie już wcześniej, tj. kiedy wyceniane było na granicy 4 zł.
W ciągu zaledwie kilkunastu tygodni mogli zarobić na inwestycji niemało, ale musieli wytypować poprawnie moment, w którym najlepiej było sprzedać europejską walutę. A czy warto teraz kupować euro, kiedy jego wycena wciąż jest wysoka? Przypomnijmy, że aktualnie kurs euro wynosi około 4,70 zł.
Złota zasada wskazuje na to, że wszelkie aktywa inwestycyjne idealnie byłoby kupować po możliwie jak najniższej cenie, a sprzedawać po jak najwyższej. Dlatego na pytanie o to, czy kupować teraz euro, trzeba odpowiedzieć raczej przecząco.
Wymiana polskiej waluty na obce, w tym na euro przy aktualnie relatywnie wysokich kursach jest co najmniej ryzykownym pomysłem. Kiedy euro kosztowało 5 zł, a w niektórych kantorach nawet więcej, to taka inwestycja nie była najlepszym rozwiązaniem. Kurs już się obniżył, ale nadal jest wysoki.
Trzeba też dodać, że cena waluty w kantorze jest wyższa niż średni kurs Narodowego Banku Polskiego. Wszystkiemu winny jest spread walutowy, czyli różnica pomiędzy ceną kupna i sprzedaży. Można też powiedzieć, że spread jest po prostu wynagrodzeniem kantoru.
Jak przyznają prowadzący taką działalność, spread na euro czy dolarach amerykańskich wynosi 9-11 groszy powyżej kursu NBP, podczas gdy przed wojną było to zaledwie 6-7 groszy. W skrajnych przypadkach spread w kantorach walutowych na euro był o ponad 30 groszy wyższy niż ten z NBP. To z powodu olbrzymiego popytu na europejską walutę i deficytu euro w niektórych kantorach.
Z tego powodu większe kwoty oszczędności lepiej wymieniać na euro nie w kantorach, z wysokim spreadem, ale w e-kantorach czy na platformie walutowej, co pozwoli na skorzystanie z atrakcyjnego kursu, ponadto możesz wówczas przechowywać kupione euro w formie bezgotówkowej, z możliwością dostępu do nich w każdej chwili, z każdego miejsca na świecie przy użyciu karty płatniczej, np. karty wielowalutowej.
Czy opłaca się teraz wymieniać euro na złotówki?
Wysoki kurs euro skłania wielu oszczędzających w takiej walucie do sprzedaży i wypracowania niebagatelnego zysku z tego tytułu. Szybko znajdą się chętni na zakup europejskiej waluty w obliczu konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Zastanówmy się jednak, czy opłaca się teraz wymieniać europejską walutę na złotówki.
Kurs euro z początkiem marca ubiegłego roku cały czas rósł, aż do przekroczenia rekordowego poziomu 5 zł. Jeśli waluta ta była kupowana na długo przed wojną, np. w 2021 roku, obecnie sprzedaż euro na złotówki bardzo się opłaca.
Wiesz już, że przy wysokim kursie euro warto je wymienić na złotówki i po prostu zarobić. Z uwagi jednak na to, że nie wiemy, kiedy i jak zakończy się wojna za naszą wschodnią granicą, być może pewnym zabezpieczeniem byłoby pozostawienie sobie marginesu bezpieczeństwa finansowego właśnie w europejskiej walucie.
Polecamy także: Jak zrobić przelew krajowy i zagraniczny w euro? O przelewach SEPA
Czy warto kupować dolary?
W dobie kryzysu ludzie starają się znaleźć odpowiednią lokatę dla posiadanych oszczędności. Jeszcze przed II wojną światową skupowano dolary amerykańskie. Waluta ta pozostała tak zwaną bezpieczną przystanią, a jej powszechna akceptacja powoduje, że inwestowanie w nią, zwłaszcza w czasach kryzysowych, jest uzasadnione. Na pytanie o to, czy warto obecnie kupować dolary, niekoniecznie jednak odpowiemy twierdząco.
Wszystkiemu winny jest raczej wysoki kurs amerykańskiej waluty, który waha się i wynosi nawet 4,40 zł. Dlatego kupno na takiej „górce” cenowej i zwiększonego nagle popytu, nie ma większego sensu.
Zasadniczo przy drogich aktywach należy wstrzymać się z ich zakupem i pomyśleć ewentualnie o sprzedaży tych posiadanych w celu osiągnięcia zysków. Czy warto teraz kupować dolary? Ekonomiści są właściwie zgodni co do tego, że obecnie to niekoniecznie się opłaca.
Zakup dolarów teraz i sprzedaż po wyższym kursie mogłyby przynieść zysk, ale obarczone jest to bardzo wysokim ryzykiem. Może się bowiem okazać, że dolar amerykański szybko wróci do poziomu 3,70 zł sprzed 2019 roku – wystarczy, że wojna się zakończy, inflacja w Polsce zacznie słabnąć, a złoty nabierać siły na rynku międzynarodowym.
Może Cię również zainteresować: Kredyt denominowany i indeksowany. Definicje i najważniejsze różnice
Amerykański Fed zrobi wszystko, by obniżyć wartość swojej waluty. Dla gospodarki USA nie jest dobrze, jeśli dolar jest za drogi, ponieważ eksporterzy będą mieli problemy ze swoją działalnością, a Ameryka przestanie być atrakcyjna inwestycyjnie i turystycznie. Dlatego najprawdopodobniej wysoki kurs nie utrzyma się zbyt długo, a kupowanie waluty po wysokiej cenie przeczy zasadom ekonomii.
Czy kupienie rubli jest dobrym pomysłem?
Sankcje nałożone przez Stany Zjednoczone i Unię Europejską na Rosję mocno dały się we znaki rosyjskiej gospodarce. Było to niemal od razu widoczne za sprawą kursu tamtejszej waluty. Cena rubla w 2022 roku drastycznie się obniżyła w stosunku do walut światowych, zwłaszcza wobec dolara amerykańskiego. Zablokowanie rezerw kraju odebrało rosyjskiemu bankowi centralnemu możliwość realnej obrony wartości rubla.
Zaczął on tracić na wartości, tak że wkrótce na rynku Forex trzeba było płacić 130 rubli za 1 dolara, podczas gdy przed napaścią zbrojną na Ukrainę było to zaledwie 70 rubli. W kantorach na terenie USA za 1 dolara trzeba było zapłacić nawet 150 rubli.
Lawina sankcji nałożonych na Rosję doprowadziła do tego, że rubel stał się niemal bezwartościowy. W Polsce kosztuje mniej niż 1 grosz. Wiele kantorów w naszym kraju już w ogóle nie obraca tą walutą, a kurs zakupu wynosi 0,00 zł. Jak jest z kursem sprzedaży? Z tym bywa różnie. Mniej więcej za 5-6 groszy można jednak kupić rubla.
Czy warto zainwestować w rosyjską walutę, skoro jest aż tak tania? Z punktu widzenia fundamentalnych zasad ekonomii – tak, bo kupuje się tanio, żeby w przyszłości sprzedać drogo.
W przypadku rubla może być jednak inaczej, bo najprawdopodobniej wojna wywołana przez Rosję na Ukrainie pozostawi kraj w gospodarczej ruinie. Liczne sankcje spowodowały już ogromne straty przedsiębiorców. Do tego jeszcze dochodzi problem z realnym zakupem rubla w Polsce, ponieważ wiele kantorów zaprzestało obracać rosyjską walutą.
Kursy walut a wojna na Ukrainie. Jakie są możliwe scenariusze rozwoju wypadków?
Wojna na Ukrainie rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku. Rosjanie, jak wskazują na to doniesienia wywiadu zza naszej wschodniej granicy, liczyli na to, że w ciągu kilku dni kraj się podda. Tak się jednak nie stało, ale konflikt wciąż trwa.
Jak w tej perspektywie wyglądają prognozy dla rynków walutowych? Czy złoty ma szansę się umocnić, a może euro i dolar znów będą wyceniane na rekordowo wysokim poziomie? Niepewność dotycząca toczącej się wojny pomiędzy Rosją i Ukrainą naturalnie oddziałuje na rynki. Wydaje się, że konflikt utkwił w martwym punkcie.
Warto też wiedzieć: Czy warto brać teraz kredyt gotówkowy? Kredyt w obliczu inflacji i wysokich stóp procentowych
Pojawiają się pierwsze głosy dotyczące tego, że istnieją już szanse na ustępstwa ze strony Rosji. Na rynkach widać nieco niepokoju, ale ruchy poszczególnych graczy nie są już tak dramatyczne i dynamiczne jak na początku wojny. Na rynku walutowym jest w miarę spokojnie, na pewno spokojniej niż na giełdzie czy rynkach surowcowych.
Jak mają się kurs euro czy dolara do wojny na Ukrainie? Waluta amerykańska ma lepszą, silniejszą pozycję na rynkach niż europejska. Spowodowane jest to tym, że wojna będzie miała w pierwszej kolejności wpływ na europejską gospodarkę, a w późniejszym czasie być może na amerykańską. Ryzyko inwestycyjne w Polsce czy w innych krajach Starego Kontynentu jest wysokie.
Czy warto teraz inwestować w waluty? Jeśli tak, którą najlepiej kupić?
Jaką walutę warto kupić, aby oszczędności były względnie bezpieczne? Czy w ogóle warto teraz tak inwestować? Zdania na ten temat są podzielone, ponieważ konflikt na Ukrainie trwa i nie wiadomo, jak się zakończy. Z dniem 14 marca 2023 roku waluty światowe pozostawały na swoich stabilnych, choć wysokich poziomach. Za euro trzeba było wówczas zapłacić 4,70 zł, za dolara 4,38 zł, za franka szwajcarskiego 4,79 zł, a za funta brytyjskiego 5,32 zł. Jaki rozwój wypadków prognozują eksperci?
Złoty ma szansę na ochronę swojej wartości, a nawet dalsze powolne umacnianie się. Nie należy zapominać o tym, że znajduje się on po serii podwyżek głównych stóp procentowych w Polsce – licząc od października 2021 roku do października 2022 roku. W wyniku tego rekordowo niskie stopy NBP znacząco wzrosły.
Poza tym Rada Polityki Pieniężnej działająca przy banku centralnym ma „jastrzębie” nastawienie, dlatego złotówka powinna być odporna na przykład na perspektywę zacieśniania polityki pieniężnej w USA. W marcu minionego roku Fed zdecydował się w USA po raz pierwszy od grudnia 2018 roku na podniesienie stóp procentowych.
Czy warto inwestować w waluty właśnie teraz? Wydaje się, że lepiej z tym jeszcze poczekać do czasu, aż sytuacja na rynku walutowym się ustabilizuje. Może temu jednak zagrozić Rosja, która jest kompletnie nieprzewidywalna w kwestii negocjacji pokoju z Ukrainą.
Czy wiesz? Jak działa Forex? Jak inwestować na nim w waluty?
Warto zamieniać złotówki na waluty, kiedy RPP decyduje się na podwyżkę stóp procentowych. W takich momentach złoty się umacnia, warto go więc wymienić na walutę, jeśli chcesz oszczędzać w takiej formie, ponieważ w trendzie długoterminowym niestety PLN ma gorszą pozycję wobec euro i innych walut.
Bezpieczniejszym aktywem inwestycyjnym i sposobem na oszczędzanie środków z solidną ochroną wartości jest kupowanie złota, które również mocno drożeje na rynkach światowych.
Na koniec warto wiedzieć: Co to jest SWIFT?
0 Komentarze