Dwie siostry sprzedały odziedziczone mieszkanie. Cała kwota trafiła na konto jednej z nich, a między kobietami nie wykonano osobnego przelewu darowizny. Mimo to fiskus uznał, że zwolnienie z podatku może zostać zachowane.
Sprawa budzi emocje, bo w praktyce o podatku może zdecydować nie tylko sama darowizna, ale sposób udokumentowania pieniędzy. Kluczowy jest jeden szczegół: fiskus musi móc jednoznacznie ustalić, skąd pochodzą środki i że trafiły na rachunek obdarowanej.
Najważniejsze informacje
- Interpretacja Dyrektora KIS została wydana 14 maja 2026 r. i ma numer 0111-KDIB1-1.4015.9.2026.1.SH.
- Sprawa dotyczyła dwóch sióstr, które odziedziczyły mieszkanie po połowie.
- Cała cena sprzedaży trafiła najpierw na konto jednej z sióstr, bo druga mieszkała za granicą i nie miała polskiego rachunku.
- Fiskus uznał, że zwolnienie może przysługiwać mimo braku osobnego przelewu, jeśli dokumenty jasno pokazują źródło środków.
- Warunkiem pozostaje zgłoszenie darowizny na SD-Z2 w ciągu 6 miesięcy i udokumentowanie otrzymania pieniędzy.
Kiedy ta interpretacja może mieć znaczenie?
Podobny problem mogą mieć osoby, które:
- dziedziczą nieruchomość wspólnie z rodzeństwem,
- sprzedają wspólny majątek,
- przekazują pieniądze w rodzinie,
- mieszkają za granicą i korzystają z pełnomocników.
Sprzedały mieszkanie, ale nie zrobiły przelewu
W opisanej sprawie jedna z sióstr mieszkała za granicą, nie miała polskiego rachunku bankowego i udzieliła pełnomocnictwa do sprzedaży odziedziczonego mieszkania. Po transakcji cała cena sprzedaży wpłynęła na konto drugiej siostry.
Następnie siostra mieszkająca za granicą pisemnie darowała swój udział w środkach. Darowiznę potwierdzono dokumentami, w tym oświadczeniem z klauzulą Apostille. Dyrektor KIS uznał, że w takich okolicznościach nie trzeba wykonywać dodatkowego, sztucznego przelewu tylko po to, by pieniądze formalnie „wróciły” na konto obdarowanej.
Dlaczego fiskus zgodził się na zwolnienie?
Decydujące było to, że pieniądze faktycznie znalazły się na rachunku bankowym obdarowanej, a ich pochodzenie można było jednoznacznie ustalić. Znaczenie miały akt notarialny sprzedaży oraz historia rachunku bankowego.
To może oznaczać dużą różnicę dla osób, które rozliczają rodzinne darowizny po sprzedaży wspólnego majątku. Interpretacja pokazuje, że fiskus może brać pod uwagę realny przebieg operacji, a nie tylko techniczny brak przelewu od darczyńcy do obdarowanego.
Kto może skorzystać z podobnego rozwiązania?
Sprawa dotyczy rodzeństwa, czyli osób zaliczanych do tzw. grupy zerowej w podatku od spadków i darowizn. W tej grupie darowizna może być zwolniona z podatku, ale tylko po spełnieniu formalnych warunków.
Nie oznacza to automatycznego zwolnienia w każdej podobnej sytuacji. Jeśli dokumenty nie pozwolą jasno wykazać źródła pieniędzy albo podatnik nie dochowa terminów, dla innych to ryzyko realnej straty.
Jeden błąd może oznaczać podatek do zapłaty
Podatnik, który otrzymuje darowiznę pieniędzy od rodzeństwa, nadal musi zgłosić ją na formularzu SD-Z2 w terminie 6 miesięcy. Musi też udokumentować otrzymanie środków na rachunek bankowy, rachunek w SKOK albo przekazem pocztowym.
Jeśli te warunki nie zostaną spełnione, darowizna traci zwolnienie i podlega opodatkowaniu według zasad dla I grupy podatkowej. Dlatego przy rodzinnych rozliczeniach po sprzedaży mieszkania warto zadbać o dokumenty od razu, zanim formalny błąd zamieni korzystną darowiznę w podatek do zapłaty.
0 Komentarze