Koniec abonamentu RTV? Rząd rozważa opłatę, którą mogliby płacić wszyscy

  • 01 Cze 2026 | 16:12
  • 3 min. czytania
  • Komentarze(0)
Abonament RTV nadal trzeba płacić, jeśli odbiornik jest zarejestrowany. Jednocześnie trwają prace nad rozwiązaniem, które mogłoby całkowicie zmienić system – zamiast obecnego abonamentu pojawiłaby się powszechna opłata pobierana automatycznie z PIT lub razem z rachunkiem za energię.
Koniec abonamentu RTV? Rząd rozważa opłatę, którą mogliby płacić wszyscy

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Abonament RTV nadal formalnie obowiązuje, choć wpływy z niego szybko maleją. Rząd rozważa, by od 2027 roku zastąpić go opłatą pobieraną automatycznie, co może oznaczać dużą zmianę dla podatników.

Sprawa budzi emocje, bo obecny system obejmuje osoby z zarejestrowanym odbiornikiem, a rozważane rozwiązania mogłyby działać niezależnie od tego, czy ktoś zgłosił telewizor lub radio. Kluczowy jest jeden szczegół: na razie przepisy o abonamencie nadal są w mocy.

Najważniejsze informacje

  • Z 12,5 mln gospodarstw domowych niecałe 4,5 mln ma zarejestrowany odbiornik telewizyjny.
  • Opłatę faktycznie płaci tylko 2,6 mln abonentów.
  • Wpływy z abonamentu RTV w 2025 roku wyniosły niespełna 600 mln zł.
  • Między 2022 a 2025 rokiem liczba zarejestrowanych abonentów spadła o 212 234.
  • Rząd rozważa od 2027 roku opłatę audiowizualną pobieraną z PIT albo z rachunkiem za prąd.

System traci wpływy, a liczby pokazują skalę problemu

Dane KRRiT pokazują wyraźny spadek znaczenia obecnego abonamentu RTV. Choć w Polsce jest 12,5 mln gospodarstw domowych, zarejestrowany odbiornik telewizyjny ma mniej niż 4,5 mln z nich, a płatników jest jeszcze mniej.

W praktyce oznacza to, że system oparty na rejestracji odbiorników przynosi coraz mniejsze środki. W 2025 roku wpływy wyniosły niespełna 600 mln zł, co w debacie o finansowaniu mediów publicznych staje się jednym z najważniejszych argumentów za zmianami.

Obowiązek nadal istnieje, ale wielu czeka na decyzje

Obecne zasady nie zostały zniesione. Abonament RTV jest obowiązkowy dla osób, które mają zarejestrowany telewizor lub radio, a rejestracji należy dokonać na Poczcie Polskiej niezwłocznie po zakupie odbiornika.

KRRiT wskazuje, że spadek liczby abonentów wiąże się m.in. z brakiem skutecznych kontroli oraz „chaosem informacyjnym” wywołanym zapowiedziami likwidacji abonamentu. Dla części osób mogło to stworzyć wrażenie, że obecne opłaty przestały mieć znaczenie, choć formalnie tak się nie stało.

Opłata z PIT albo z rachunkiem za prąd?

Jednym z rozważanych kierunków jest opłata audiowizualna pobierana automatycznie od 2027 roku. Mogłaby być doliczana do PIT od wszystkich podatników albo pobierana razem z rachunkiem za prąd.

To byłaby istotna zmiana, bo opłata nie zależałaby od rejestracji odbiornika. Dla jednych mogłoby to oznaczać prostszy system, dla innych ryzyko realnego obciążenia niezależnego od tego, czy dotąd figurowali w rejestrze abonentów.

Budżet państwa też jest na stole

W dyskusji pojawia się także finansowanie mediów publicznych bezpośrednio z budżetu. Projekt przewiduje minimum 2,5 mld zł rocznie, ale KRRiT ostrzega, że takie rozwiązanie uzależniłoby finansowanie od ministra finansów.

To ważny punkt sporu, bo chodzi nie tylko o wysokość środków, lecz także o sposób ich przekazywania. Sprawa dotyczy więc zarówno płacących abonament, jak i przyszłego modelu finansowania mediów publicznych.

Co to oznacza dla odbiorców?

Dla użytkowników najważniejsza informacja jest prosta: obecny abonament RTV nadal obowiązuje osoby z zarejestrowanym odbiornikiem. Zapowiedzi zmian nie oznaczają jeszcze likwidacji obecnych zasad.

Jeśli reforma nie zostanie przyjęta, możliwe są podwyżki stawek abonamentu. Dlatego warto śledzić decyzje dotyczące 2027 roku, bo od wybranego modelu może zależeć, kto i w jaki sposób będzie finansował media publiczne.

Data publikacji:
01 Cze 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły