Fed wysłał rynkom ostrzeżenie. Podwyżka stóp w USA znów wraca do gry

  • 21 Maj 2026 | 09:20
  • 3 min. czytania
  • Komentarze(0)
Fed nie zmienił stóp procentowych w USA, ale dał do zrozumienia, że kolejna podwyżka nadal jest możliwa. Rynki odebrały przekaz jako ostrzeżenie: jeśli inflacja nie zacznie wyraźnie spadać, koszt pieniądza może ponownie wzrosnąć.
Fed wysłał rynkom ostrzeżenie. Podwyżka stóp w USA znów wraca do gry

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Amerykański bank centralny nie podniósł stóp procentowych, ale rynki i tak odebrały komunikat jako jastrzębi. Fed wyraźnie zasugerował, że jeśli inflacja pozostanie uporczywa, koszt pieniądza w USA może ponownie wzrosnąć.

Po posiedzeniu z 28–29 kwietnia 2026 r. przedział stóp pozostał na poziomie 3,50–3,75 proc. Protokół pokazuje jednak, że w Fed narasta spór o to, czy polityka pieniężna nie powinna być ostrzejsza.

Decyzje Fed mają znaczenie także dla Polski. Wyższe stopy w USA zwykle wzmacniają dolara i pogarszają nastroje na rynkach akcji. Mogą też wpływać na kurs złotego, ceny surowców i koszt finansowania dla firm oraz banków.

Najważniejsze informacje

  • Fed utrzymał stopy procentowe w przedziale 3,50–3,75 proc.
  • Większość członków uznała, że dalsze zaostrzenie polityki może być uzasadnione.
  • Decyzje mają zapadać z posiedzenia na posiedzenie, zależnie od danych.
  • Ryzyka dla inflacji to m.in. energia, cła, zakłócenia dostaw i koszty inwestycji w AI.
  • Kolejne posiedzenie Fed odbędzie się 16–17 czerwca.

Fed wysyła ostrzeżenie, choć stóp nie podniósł

Jeszcze kilka tygodni temu rynek zakładał raczej obniżki stóp w 2026 r. Teraz część inwestorów znów dopuszcza scenariusz kolejnej podwyżki. Najważniejszy sygnał z protokołu jest jasny: brak podwyżki nie oznacza końca walki z inflacją. Władze Fed podkreślają, że jeżeli presja cenowa nie osłabnie, możliwe będzie ponowne zaostrzenie polityki.

Sprawa budzi emocje, bo wielu członków banku centralnego chciało usunięcia z komunikatu sugestii łagodnego nastawienia. To pokazuje, że w Fed rośnie ostrożność wobec zbyt szybkiego przejścia do obniżek.

Fed wskazał największe zagrożenia dla inflacji

Fed będzie patrzył przede wszystkim na inflację, rynek pracy oraz skutki wojny USA i Izraela z Iranem. W protokole wskazano, że wysokie ceny energii, cła i zakłócenia dostaw mogą nadal podbijać ceny.

Dodatkowym czynnikiem są koszty inwestycji w sztuczną inteligencję. Jeśli firmy będą przenosić te wydatki na ceny, presja inflacyjna może utrzymać się dłużej, a to ograniczy przestrzeń do łagodniejszej polityki.

Nie wszyscy w Fed myślą tak samo

Decyzja nie była całkowicie jednomyślna. Stephen Miran głosował przeciw, ponieważ chciał obniżki stóp o 25 punktów bazowych.

Z drugiej strony Beth Hammack, Neel Kashkari i Lorie Logan sprzeciwili się łagodnemu przekazowi. To pokazuje wyraźne napięcie: część władz widzi ryzyko dla gospodarki, ale inni bardziej obawiają się uporczywej inflacji.

Inwestorzy natychmiast zareagowali na komunikat Fed

Po publikacji protokołu dolar osłabił się o 0,18 proc., do 99,13 pkt. Jednocześnie rentowność 10-letnich obligacji USA spadła o 9 punktów bazowych, do 4,58 proc.

To reakcja na mieszany przekaz: Fed nie podniósł stóp teraz, ale zostawił inwestorów z realnym ryzykiem, że podwyżka wróci na stół. Dla rynku kluczowe będą kolejne dane o cenach i zatrudnieniu.

Co to oznacza w praktyce?

Dla inwestorów i firm najważniejsza jest niepewność dotycząca kosztu pieniądza w USA. Jeśli Fed uzna, że inflacja nie spada wystarczająco szybko, polityka może pozostać restrykcyjna albo zostać dodatkowo zaostrzona.

Część członków dopuszcza jednak obniżki później w 2026 r., jeśli konflikt szybko się zakończy, inflacja ponownie zacznie spadać albo rynek pracy wyraźnie osłabnie. Dlatego przed czerwcowym posiedzeniem warto uważnie śledzić dane — jeden odczyt może zmienić ton decyzji.

Data publikacji:
21 Maj 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły