Banki mocno walczą o przedsiębiorców, a stawka sięga dziś do 5000 zł premii za konto firmowe. Tyle że kluczowy jest jeden szczegół: bez spełnienia warunków, w tym często przelewu do ZUS, bonus może po prostu przepaść.
Promocje obejmują gotówkę, moneyback, zwolnienia z opłat, oprocentowanie oszczędności i lokaty. Dla części firm to realny zysk, ale dla innych ryzyko utraty premii przez niedopilnowany termin, zgodę lub wymagany obrót kartą.
Najważniejsze informacje
- ING daje do 4200 zł w pierwszym roku oraz 5,5 proc. na koncie oszczędnościowym do 2 mln zł przez 3 miesiące.
- Bank Millennium oferuje do 5000 zł do 30 września 2026 r., m.in. za ZUS, płatności portfelem, terminal i leasing.
- Alior Bank proponuje do 4000 zł i do 32 000 punktów Mastercard Bezcenne Chwile do 31 października 2026 r.
- PKO BP daje do 5000 zł, w tym zwrot 5 proc. za płatności Visa oraz premie za dodatkowe usługi.
- Niespełnienie warunków może oznaczać utratę premii albo brak zwolnienia z części opłat.
Banki płacą za aktywność, nie samo otwarcie konta
Najwyższe premie nie są wypłacane automatycznie za podpisanie umowy. Banki wiążą bonusy z konkretnymi działaniami przedsiębiorcy: wpływami na konto, płatnościami kartą lub BLIK-iem, przelewami do ZUS, aktywacją aplikacji czy korzystaniem z dodatkowych produktów.
To może oznaczać dużą zmianę dla firm, które i tak regularnie wykonują takie operacje. W ich przypadku promocja może być dodatkiem do codziennych rozliczeń, ale tylko wtedy, gdy warunki zostaną spełnione dokładnie w wymaganym czasie.
Najwyższe premie są w Millennium i PKO BP
Bank Millennium do 30 września 2026 r. oferuje do 5000 zł. W tej kwocie mieści się m.in. 1200 zł za przelew do ZUS, 1200 zł za płatności wirtualnym portfelem, 1800 zł za terminal i 800 zł za leasing.
Warunki obejmują m.in. wpływ 1000 zł oraz płatności kartą na 500 zł miesięcznie przez 6 miesięcy. PKO BP również oferuje do 5000 zł, w tym do 3600 zł zwrotu 5 proc. za płatności Visa po minimum 2000 zł w każdym z pierwszych trzech miesięcy, a także premie za e-Księgowość, leasing od 50 tys. zł netto i ubezpieczenie ze składką minimum 500 zł.
ING i Alior stawiają na ZUS oraz płatności
ING pozwala uzyskać do 4200 zł w pierwszym roku, czyli do 350 zł miesięcznie. Warunkiem jest m.in. przelew do ZUS na minimum 300 zł oraz 10 proc. zwrotu za płatności kartą.
Dodatkowo ING oferuje 5,5 proc. na koncie oszczędnościowym do 2 mln zł przez 3 miesiące. Alior Bank do 31 października 2026 r. proponuje nowym klientom do 4000 zł oraz do 32 000 punktów Mastercard Bezcenne Chwile, ale wymaga m.in. wydania 500 zł w 14 dni, comiesięcznych płatności kartą lub BLIK-iem na minimum 2000 zł oraz przelewu do ZUS.
Mniejsze bonusy, ale prostszy przekaz
Erste Bank kieruje ofertę do jednoosobowych działalności, które otwierają pierwszy rachunek. Proponuje lokatę 4,5 proc. na 3 miesiące dla kwot od 1000 do 200 000 zł, zakładaną w ciągu 30 dni od otwarcia konta.
mBank do 31 sierpnia 2026 r. daje bezterminowo darmowe mBiznes Konto Standard oraz 500 zł za transakcje Mastercard na minimum 1000 zł wykonane w ciągu 30 dni. To niższa premia niż w największych promocjach, ale oparta na bardziej skoncentrowanym warunku zakupowym.
Co to oznacza dla przedsiębiorcy?
W praktyce najwyższe kwoty trafią tylko do firm, które pilnują szczegółów: terminów, zgód marketingowych, aktywacji aplikacji, wymaganych wpływów, przelewów do ZUS oraz obrotów kartą lub terminalem. Dla innych to ryzyko realnej straty, bo niewykonanie jednego warunku może pozbawić premii lub zwolnienia z opłat.
Przed otwarciem konta firmowego warto policzyć, czy codzienne rozliczenia firmy pasują do wymagań promocji. Przy premiach sięgających 5000 zł najdroższy może okazać się przeoczony szczegół.
0 Komentarze