Banki w sierpniu 2026 r. podniosły okresowo stałe oprocentowanie hipotek o kilkanaście punktów bazowych. Średnia oferta znów lekko przekroczyła 6%, co może oznaczać wyższą ratę już na starcie.
Jeszcze miesiąc wcześniej w ofertach częściej pojawiały się stawki zaczynające się od „5”. Teraz kluczowy jest jeden szczegół: nie tylko pierwsza rata, ale też marża po zakończeniu okresu stałej stopy.
Najważniejsze informacje
- W sierpniu okresowo stałe oprocentowanie hipotek wzrosło o kilkanaście punktów bazowych.
- Analizowany kredyt to 592 tys. zł na 25 lat, przy LTV 80% i wkładzie własnym 148 tys. zł.
- Najniższy łączny koszt miała oferta Banku Pekao: 5,89%, rata 3774 zł, koszt 513 031 zł.
- W żadnym banku marża po okresie stałej stopy nie przekracza 2 pkt proc.
- Dla kredytobiorcy oznacza to wyższy start, ale część osób może zyskać później, jeśli dobrze porówna warunki.
Raty startowe znów idą w górę
Podwyżki nie są gwałtowne, ale dla osób właśnie wybierających kredyt hipoteczny mogą być odczuwalne. Przy dużej kwocie finansowania nawet niewielki ruch oprocentowania przekłada się na miesięczną ratę i całkowity koszt kredytu.
Ranking z 11–17 sierpnia obejmował modelową rodzinę kupującą 55-metrowe mieszkanie w Warszawie za 740 tys. zł. Para z dzieckiem miała 15 tys. zł dochodu netto, brak długów, dobrą historię w BIK i akceptowała sprzedaż wiązaną.
Najtańsze oferty w zestawieniu
Według łącznego kosztu kredytu na pierwszym miejscu znalazł się Bank Pekao z oprocentowaniem 5,89%, ratą 3774 zł, kosztem 513 031 zł i RRSO 6,34%.
Drugą ofertą był BNP Paribas: oprocentowanie 6,05%, rata 3832 zł, łączny koszt 530 957 zł i RRSO 6,36%. Trzecie miejsce zajął Alior Bank z oprocentowaniem 5,960%, ratą 3799 zł, kosztem 532 782 zł i RRSO 6,18%.
W analizowanych ofertach standardem była stała stopa na 5 lat. Wyjątkiem był Credit Agricole, gdzie okres stałego oprocentowania wynosił 7 lat.
Jeden szczegół może zmienić ocenę kredytu
Bankowe stawki okresowo stałe reagują z opóźnieniem na wyceny IRS i FRA. To dlatego zmiany widoczne na rynku nie zawsze od razu przekładają się na nowe cenniki kredytów hipotecznych.
Po zakończeniu okresu stałej stopy kluczowa staje się jednak marża. Po raz pierwszy od co najmniej 4 lat w żadnym banku nie przekracza ona 2 pkt proc., co jest efektem spadkowego trendu widocznego od przełomu 2023 i 2024 r.
Co to oznacza dla kupujących mieszkanie?
Dla osób składających wniosek o hipotekę teraz najważniejsza konsekwencja jest prosta: rata początkowa może być wyższa niż w lipcu. To może uderzyć najmocniej w tych, którzy liczą zdolność kredytową na granicy lub porównują oferty głównie po pierwszej racie.
Jednocześnie niższe marże mogą poprawić warunki po okresie stałego oprocentowania. Dlatego przy wyborze kredytu nie wystarczy patrzeć na samą stawkę startową — trzeba porównać marżę, RRSO i łączny koszt.
W praktyce różnica między pozornie podobnymi ofertami może oznaczać tysiące złotych kosztów. Warto policzyć skutki, zanim pojawi się decyzja o podpisaniu umowy.
0 Komentarze