BLIK od 1 września zmieni sposób realizacji części płatności. Nowy mechanizm będzie automatycznie blokował transakcje do serwisów wpisanych do rejestru nielegalnych stron hazardowych.
Nowy mechanizm zostanie wdrożony po zgodzie prezesa Narodowego Banku Polskiego dla Polskiego Standardu Płatności. Sprawa nie jest wyłącznie techniczna, bo blokada ma działać bezpośrednio w momencie zatwierdzania płatności.
Najważniejsze informacje
- Od 1 września BLIK ma blokować płatności do serwisów hazardowych działających niezgodnie z polskim prawem.
- Mechanizm obejmie transakcje obsługiwane przez krajowych i zagranicznych agentów rozliczeniowych.
- BLIK sprawdzi domenę transakcji w rejestrze nielegalnych serwisów hazardowych prowadzonym przez Ministra Finansów.
- Weryfikacja ma odbywać się przez połączenie z rejestrem za pomocą API.
- Jeśli domena będzie w rejestrze, płatność zostanie zablokowana przed finalną autoryzacją.
Blokada zadziała zanim pieniądze pójdą dalej
Najważniejszy jest moment, w którym system ma reagować. Blokada nie ma pojawiać się po fakcie, lecz na etapie autoryzacji transakcji, zanim użytkownik ostatecznie zatwierdzi płatność.
W praktyce oznacza to, że osoba próbująca zapłacić BLIKIEM na domenie wpisanej do rejestru nielegalnych serwisów hazardowych nie sfinalizuje takiej operacji. Transakcja zostanie zatrzymana, jeśli system rozpozna domenę jako objętą rejestrem.
Jeden szczegół może być kluczowy
Mechanizm ma opierać się na sprawdzeniu domeny, z której pochodzi transakcja. BLIK porówna ją z rejestrem prowadzonym przez Ministra Finansów na podstawie ustawy o grach hazardowych.
To właśnie wpis w tym rejestrze ma decydować o blokadzie płatności. Kluczowy jest więc nie sam charakter płatności w oderwaniu od kontekstu, lecz powiązanie transakcji z domeną znajdującą się w oficjalnym wykazie.
Zmiana obejmie także transakcje obsługiwane za granicą
Nowe rozwiązanie nie ma ograniczać się wyłącznie do płatności procesowanych przez podmioty krajowe. Zgodnie z założeniami obejmie także operacje realizowane przez zagranicznych agentów rozliczeniowych.
To ważne, bo w przypadku serwisów internetowych sama obsługa płatności może przebiegać przez różne podmioty. Mechanizm BLIKA ma działać niezależnie od tego, czy agent rozliczeniowy jest krajowy, czy zagraniczny.
Kto odczuje zmianę?
Najbardziej bezpośrednio zmianę odczują użytkownicy, którzy spróbują zapłacić BLIKIEM na domenie wpisanej do rejestru nielegalnych serwisów hazardowych. Dla nich konsekwencja będzie prosta: płatność nie przejdzie.
Ta zmiana może uderzyć w konkretną grupę odbiorców, ale jej działanie ma być oparte na formalnym rejestrze, a nie na uznaniowej decyzji podczas pojedynczej transakcji. Sprawa budzi emocje, bo dotyczy popularnej metody płatności i realnego momentu zakupu.
Co to oznacza w praktyce?
Od 1 września użytkownik korzystający z BLIKA może natrafić na blokadę, jeśli płatność będzie pochodziła z domeny znajdującej się w rejestrze nielegalnych serwisów hazardowych. System ma zatrzymać taką operację przed finalną autoryzacją, więc nie dojdzie do skutecznego opłacenia transakcji.
Dla większości użytkowników BLIKA nic się nie zmieni. Nowe zasady odczują jedynie osoby próbujące zapłacić w serwisach znajdujących się w rejestrze nielegalnych domen. W ich przypadku transakcja zostanie zatrzymana jeszcze przed zakończeniem autoryzacji.
0 Komentarze