Niższa inflacja nie oznacza jeszcze końca drożyzny. Mimo spadku wskaźnika HICP w całej Unii Europejskiej ceny energii i usług nadal rosną, a decyzje Europejskiego Banku Centralnego mogą przełożyć się na koszty finansowania.
Sprawa budzi emocje, bo niższy odczyt nie oznacza jeszcze szybkiej ulgi dla konsumentów. Kluczowy jest jeden szczegół: w większości państw UE inflacja nadal utrzymuje się w pobliżu lub powyżej 3%.
Najważniejsze informacje
- Inflacja HICP w UE spadła w czerwcu 2026 r. do 2,9% z 3,3% w maju.
- W strefie euro wskaźnik obniżył się do 2,8% z 3,2% miesiąc wcześniej.
- W 23 z 27 państw UE inflacja nadal wynosiła co najmniej około 3%.
- Polska miała HICP na poziomie 3,0%, a krajowy CPI liczony przez GUS wyniósł 2,5%.
- EBC podniósł stopy o 25 pb, a rynek oczekuje jeszcze dwóch podobnych ruchów.
Inflacja spada, ale różnice między krajami są duże
Czerwcowe dane pokazują poprawę w całej UE i w strefie euro, jednak obraz pozostaje nierówny. Najszybciej ceny rosły w Rumunii, a za nią znalazły się Litwa z 5,4% oraz Bułgaria z 5,2%.
Powyżej 4% były jeszcze Chorwacja i Cypr, odpowiednio 4,2% oraz 4,1%. Na drugim końcu zestawienia znalazła się Szwecja z 1,0%, a także Czechy i Dania, gdzie odnotowano po 1,8%.
Co może zdrożeć?
Na przykład:
- kredyty hipoteczne (jeżeli rzeczywiście decyzje EBC mogą wpłynąć na ich koszt),
- leasing,
- kredyty firmowe,
- wakacje,
- bilety lotnicze,
- rachunki za energię,
- usługi.
Energia i usługi nadal trzymają ceny wysoko
Największą presję cenową nadal generowała energia. Choć miesiąc do miesiąca potaniała o 1,8%, to w porównaniu z czerwcem 2025 r. była droższa aż o 8,5%.
Drugim ważnym źródłem napięcia były usługi, które wzrosły o 3,2% rok do roku i o 0,5% wobec maja. Nieprzetworzona żywność potaniała miesięcznie o 1,0%, ale w skali roku była nadal droższa o 3,1%.
Polska blisko średniej UE, ale wskaźniki pokazują co innego
Polska z wynikiem HICP na poziomie 3,0% znalazła się nieznacznie powyżej średniej unijnej. To jednak daleko od krajów z najwyższą inflacją, gdzie wzrost cen przekraczał 5%.
Jednocześnie krajowy wskaźnik CPI liczony przez GUS wyniósł w czerwcu 2,5%. Różnica wynika z tego, że HICP i CPI mają inne wagi oraz inny zakres uwzględnianych wydatków, dlatego nie pokazują dokładnie tego samego obrazu.
EBC już zareagował. To może oznaczać droższe finansowanie
Reakcją na wiosenny impuls inflacyjny była czerwcowa podwyżka stóp procentowych EBC o 25 punktów bazowych. Był to pierwszy taki ruch od prawie trzech lat, co pokazuje, że bank centralny nadal widzi ryzyko utrwalenia presji cenowej.
Rynek oczekuje jeszcze dwóch podwyżek o tej samej skali. Dla konsumentów oznacza to utrzymującą się presję na ceny energii i usług oraz ryzyko droższego finansowania.
Co to oznacza dla konsumentów?
Niższa inflacja brzmi jak dobra wiadomość, ale codzienne wydatki mogą nadal pozostawać pod presją. Szczególnie wrażliwe są rachunki związane z energią oraz koszty usług, które wciąż rosną szybciej niż cel inflacyjny wielu banków centralnych.
Dla części gospodarstw domowych ta zmiana może uderzyć także przez koszt kredytu lub nowego finansowania. Warto policzyć skutki, zanim pojawią się kolejne decyzje, bo niższy odczyt inflacji nie oznacza jeszcze końca drożyzny.
0 Komentarze