Po 20 latach zastaw zniknie automatycznie. Wierzyciele będą musieli pilnować jednego terminu

  • 17 Lip 2026 | 17:04
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Sejm przyjął przepisy, które zmieniają zasady działania zastawu rejestrowego. Po 20 latach od wpisu zabezpieczenie będzie wygasało z mocy prawa, chyba że strony wcześniej przedłużą je i zgłoszą zmianę do rejestru. Dla wierzycieli oznacza to konieczność pilnowania jednego kluczowego terminu.
Po 20 latach zastaw zniknie automatycznie. Wierzyciele będą musieli pilnować jednego terminu

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Po 20 latach zastaw rejestrowy będzie wygasał automatycznie. Taką zmianę przyjął Sejm w nowelizacji przepisów, która ma uporządkować rejestr zastawów. Dla wierzycieli oznacza to jednak nowe obowiązki – jeśli nie dopilnują terminu, mogą stracić ważne zabezpieczenie wierzytelności.

Ustawa trafi teraz do prezydenta. Sprawa budzi emocje, bo chodzi nie tylko o porządek w rejestrze, ale też o realne zabezpieczenie wierzytelności.

Najważniejsze informacje

  • Sejm przyjął dwie z trzech poprawek Senatu do nowelizacji.
  • Zastaw rejestrowy po 20 latach od wpisu będzie uznawany za wykreślony automatycznie.
  • Strony będą mogły przedłużyć zastaw, ale maksymalnie o 10 lat.
  • Warunkiem utrzymania zabezpieczenia będzie zgłoszenie do rejestru zmiany umowy.
  • Nowe przepisy mają wejść w życie po 9 miesiącach od ogłoszenia.

Zmiana ma odciążyć sądy

Obecnie sądy muszą doręczać stronom postanowienia o wykreśleniu zastawu. Przy kilkuset tysiącach zastawów wpisanych przed zmianami z 2009 r. stało się to poważnym problemem organizacyjnym.

Powód jest praktyczny: strony mogły umrzeć, zmienić adres albo przestać być osiągalne, a nie miały obowiązku informowania sądu o nowych danych. Nowelizacja ma przeciąć ten formalny węzeł i zastąpić doręczenia automatycznym skutkiem prawnym.

Jeden termin będzie kluczowy

Nowe przepisy przewidują, że po upływie 20 lat zastaw wygaśnie i zostanie uznany za wykreślony. Nie będzie do tego potrzebne doręczanie stronom postanowień sądu, co może oznaczać dużą zmianę w praktyce działania rejestru.

Nie oznacza to jednak, że każdy zastaw musi zniknąć bezpowrotnie. Jeżeli strony będą chciały utrzymać zabezpieczenie, muszą postanowić o jego przedłużeniu i złożyć do rejestru zmianę umowy. Maksymalny dodatkowy okres to 10 lat.

Jak ma działać automatyczne wykreślenie?

Orzecznicy będą przeglądać akta i sprawdzać, czy znajduje się w nich zgłoszenie przedłużenia zastawu. Jeśli takiego zgłoszenia nie będzie, nakażą wpisanie w systemie teleinformatycznym adnotacji o wygaśnięciu i wykreśleniu zastawu.

Adnotacja ma być potwierdzana wydrukiem do akt. W praktyce oznacza to mniej korespondencji i mniej formalności, ale także większe znaczenie kontroli terminów po stronie zainteresowanych.

Kto może zyskać, a kto musi uważać?

Część osób może sporo zyskać, bo stare wpisy nie będą wymagały długiej procedury doręczeń. Rejestr ma być oczyszczany w sposób prostszy, bez konieczności ustalania aktualnych adresów stron sprzed wielu lat.

Dla innych to ryzyko realnej straty, jeśli zastaw nadal zabezpiecza wierzytelność, a strony nie dopilnują formalności. Kluczowy jest jeden szczegół: przed upływem terminu trzeba zadbać o przedłużenie zabezpieczenia i zgłoszenie zmiany umowy do rejestru.

Co to oznacza w praktyce?

Dla wierzycieli najważniejsza będzie kontrola daty wpisu zastawu rejestrowego. Jeśli zabezpieczenie ma nadal działać po 20 latach, nie można biernie czekać na działania sądu.

Choć nowe przepisy mają uprościć działanie sądów i uporządkować rejestr zastawów, dla wierzycieli oznaczają przede wszystkim konieczność pilnowania terminów. W praktyce jeden przeoczony wpis może zdecydować o tym, czy zabezpieczenie nadal będzie obowiązywać.

Data publikacji:
17 Lip 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły