Orlen 11 czerwca 2026 r. zmienił hurtowy cennik paliw: Pb95 poszła w górę, a diesel i Pb98 potaniały. Dla kierowców kluczowy jest jednak limit cen na stacjach, który ma działać tylko do 15 czerwca.
Zmiana w hurcie nie musi od razu oznaczać takiego samego ruchu przy dystrybutorach. Sprawa budzi emocje, bo obowiązujące ceny maksymalne nadal czasowo chronią tankujących przed wyższymi stawkami.
Najważniejsze informacje
- Orlen podniósł hurtową cenę Eurosuper 95 o 53 zł do 5236 zł za m sześc.
- Super Plus 98 potaniała o 17 zł do 5760 zł za m sześc.
- Ekodiesel został obniżony o 51 zł do 5599 zł za m sześc.
- 11 czerwca limity na stacjach wynoszą: 5,92 zł/l dla Pb95, 6,56 zł/l dla Pb98 i 6,43 zł/l dla diesla.
- Ropa drożeje po eskalacji konfliktu USA, Izraela i Iranu: WTI kosztuje 91,12 USD, a Brent 94,06 USD.
Pb95 drożeje w hurcie, ale obraz nie jest jednoznaczny
Najnowszy cennik Orlenu pokazuje wyraźny kontrast między benzyną 95 a pozostałymi paliwami. Eurosuper 95 podrożała w hurcie do 5236 zł za m sześc., podczas gdy benzyna 98 i diesel zostały przecenione.
To może oznaczać dużą zmianę w kolejnych wyliczeniach cen, ale nie dla każdego paliwa w tym samym kierunku. Dla kierowców tankujących Pb95 sygnał jest mniej korzystny, natomiast użytkownicy diesla widzą w hurcie obniżkę.
Dzień wcześniej ceny spadały we wszystkich kategoriach
Ruch z 11 czerwca nastąpił po wcześniejszej, szerokiej obniżce. 10 czerwca Orlen zmniejszył hurtowe ceny wszystkich trzech paliw: Pb95 o 38 zł, Pb98 o 47 zł, a diesla o 32 zł za m sześc.
Po tamtej zmianie Pb95 kosztowała 5183 zł, Pb98 5777 zł, a diesel 5650 zł za m sześc. Najnowsza korekta odwróciła więc trend tylko w przypadku benzyny 95, co może być szczególnie ważne dla najliczniejszej grupy kierowców.
Limit na stacjach nadal trzyma ceny w ryzach
Od 31 marca na stacjach obowiązują rządowe ceny maksymalne w ramach pakietu „Ceny Paliwa Niżej”. Limity są wyliczane z krajowej średniej ceny hurtowej powiększonej o akcyzę, opłatę paliwową, marżę i VAT.
11 czerwca maksymalna cena Pb95 wynosi 5,92 zł/l, Pb98 6,56 zł/l, a diesla 6,43 zł/l. To mniej niż dzień wcześniej, kiedy limity wynosiły odpowiednio 5,96 zł, 6,61 zł i 6,46 zł za litr.
Czy warto zatankować teraz?
Jeśli obecne limity wygasną po 15 czerwca, a ceny ropy pozostaną wysokie, kierowcy mogą zobaczyć wyższe ceny przy dystrybutorach już w kolejnych dniach. Dlatego część ekspertów wskazuje, że osoby planujące dalsze wyjazdy mogą rozważyć tankowanie jeszcze przed zakończeniem programu.
15 czerwca to ważna data dla kierowców
Obniżone stawki VAT i akcyzy oraz maksymalne ceny paliw mają obowiązywać do 15 czerwca. To data, która ogranicza czasową ochronę kierowców przed pełnym przełożeniem zmian rynkowych na ceny przy dystrybutorach.
Jednocześnie na rynku ropy widać presję wzrostową po eskalacji konfliktu USA, Izraela i Iranu. WTI rośnie o 1,21 proc. do 91,12 USD, a Brent o 1,03 proc. do 94,06 USD, co może podbijać kolejne wyliczenia cen paliw.
Co to oznacza dla kierowców?
W praktyce tankujący nadal korzystają z limitu cen na stacjach, ale jego horyzont jest krótki. Część osób może sporo zyskać, jeśli zatankuje w czasie obowiązywania maksymalnych stawek, zwłaszcza gdy kolejne wyliczenia pójdą w górę.
Dla innych to ryzyko realnej straty, jeśli wzrost cen ropy przełoży się na przyszłe rachunki za tankowanie. Kluczowe są najbliższe dni, bo ochrona cenowa ma wygasnąć 15 czerwca.
0 Komentarze