Od 1 lipca zakupy na chińskich platformach e-commerce w UE stały się droższe. Kluczowy jest jeden szczegół: opłata wynosi 3 euro za każdą pozycję towarową, a nie za całą paczkę.
To może oznaczać dużą zmianę dla osób, które zamawiały kilka tanich produktów naraz. Przy niskich cenach dodatkowy koszt potrafi szybko przestać być drobnym dodatkiem.
Najważniejsze informacje
- Od 1 lipca zamiast zwolnienia przesyłek do 150 euro naliczana jest nowa opłata.
- Stawka wynosi 3 euro od każdej pozycji towarowej.
- Dwie identyczne czapki mogą oznaczać jedną opłatę, ale czapka, okulary i butelka to już 9 euro dodatkowego kosztu.
- Opłatę rozlicza sprzedawca, platforma lub ich przedstawiciel, więc klient nie odzyska jej przy zwrocie.
- Przy około 5,8 mld paczek e-commerce spoza UE rocznie skala zmiany może być bardzo duża.
Nowa opłata jest liczona za każdy produkt
Najważniejsza zmiana dotyczy sposobu liczenia kosztu. Opłata nie jest przypisana do całego zamówienia ani do jednej przesyłki, ale do pozycji towarowej, co szczególnie odczują osoby kompletujące koszyki z kilku różnych drobiazgów.
W praktyce zamówienie jednego typu produktu może być mniej dotkliwe niż zestaw kilku różnych rzeczy. Dla jednych będzie to tylko niewielki wzrost ceny, dla innych ryzyko realnej straty przy zakupach impulsywnych.
Oddasz produkt, ale możesz stracić opłatę
Sprawa budzi emocje, bo dodatkowy koszt nie działa jak zwykła cena produktu. Ponieważ opłatę rozlicza sprzedawca, platforma albo ich przedstawiciel, klient nie odzyska jej przy zwrocie towaru.
To ma ograniczać impulsywne zamówienia i liczbę zwrotów. Konsument przed kliknięciem „kup” musi więc policzyć nie tylko cenę produktu, ale też koszt, który może zostać z nim nawet wtedy, gdy towar odeśle.
Chińskie platformy już wcześniej miały problem
Zmiana wchodzi w momencie, gdy chiński e-commerce już mierzył się ze spadkiem dynamiki. W kwietniu 2026 r. wartość eksportu przez tanie platformy spadła o 10,9 proc. rok do roku.
Był to piąty miesiąc spadku z rzędu. Wśród powodów wskazywano wyższe koszty transportu lotniczego i słabszy marketing, co pokazuje, że presja na najtańsze zakupy z Chin narastała jeszcze przed naliczaniem nowej opłaty.
Najbardziej zapłacą osoby kupujące wiele drobiazgów
Ta zmiana może uderzyć w konkretną grupę: osoby zamawiające wiele tanich, różnych produktów w jednej paczce. W takim modelu koszyk może wyglądać atrakcyjnie do momentu doliczenia opłaty za każdą pozycję.
Skala jest znacząca. Przy około 5,8 mld paczek e-commerce spoza UE rocznie, głównie z Chin, spadek wolumenu o 20 proc. oznaczałby ponad miliard przesyłek mniej.
Co to oznacza dla kupującego w praktyce?
Przed zamówieniem trzeba sprawdzić pełny koszt koszyka, a nie tylko ceny widoczne przy produktach. Szczególnie ważne jest rozróżnienie, czy zamówienie obejmuje jedną pozycję towarową, czy kilka różnych pozycji.
Dla osób zamawiających pojedynczy produkt zmiana może być niewielka. Inaczej wygląda sytuacja przy koszykach pełnych tanich akcesoriów – tam dodatkowe opłaty mogą sprawić, że zakup przestanie być opłacalny. Przed kliknięciem „Kup teraz” warto więc sprawdzić pełny koszt zamówienia, a nie tylko ceny widoczne przy produktach.
0 Komentarze