Właściciele domów jednorodzinnych będą mogli otrzymać do 8 tys. zł dotacji na instalacje do zbierania i wykorzystywania deszczówki. Nabór w programie Mikroretencja rusza 22 czerwca, ale kluczowy jest jeden szczegół: nie każda posesja spełni warunki.
Program nie obejmie nieruchomości wykorzystywanych do działalności gospodarczej ani rolniczej. Wniosek może zostać odrzucony także wtedy, gdy inwestycja nie spełni wymogów dotyczących powierzchni lub pojemności retencyjnej.
Wsparcie ma pomóc w finansowaniu przydomowych systemów retencji wody opadowej i roztopowej. Dla części osób może to oznaczać wyraźnie niższy koszt inwestycji, dla innych — ryzyko odrzucenia wniosku przez niespełnienie parametrów technicznych lub formalnych.
Najważniejsze informacje
- Dotacja wyniesie do 90 proc. kosztów kwalifikowanych, maksymalnie 8 tys. zł.
- Nabór w programie Mikroretencja rozpocznie się 22 czerwca.
- Budżet naboru to 173 mln zł.
- Koszty kwalifikowane muszą być poniesione od 1 lipca 2024 r. do 31 grudnia 2027 r.
- Wnioski będzie można składać wyłącznie elektronicznie przez właściwe wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej.
Kto może zyskać, a kto nie dostanie wsparcia?
Z programu mogą skorzystać osoby fizyczne będące właścicielami, współwłaścicielami albo użytkownikami wieczystymi nieruchomości z budynkiem jednorodzinnym. To oznacza, że wsparcie jest kierowane do prywatnych właścicieli domów, którzy chcą zatrzymać deszczówkę na swojej działce i wykorzystać ją np. do podlewania ogrodu.
Dotacja nie obejmie jednak posesji wykorzystywanych do działalności gospodarczej lub rolniczej. Ten warunek może przesądzić o wyniku naboru, dlatego przed złożeniem wniosku trzeba sprawdzić nie tylko sam projekt, ale też sposób użytkowania nieruchomości.
Na co można przeznaczyć pieniądze?
Dofinansowanie obejmie m.in. zakup, dostawę, montaż, budowę, rozbudowę i uruchomienie instalacji służących do zbierania wód opadowych i roztopowych. Finansowane będą także rozwiązania pozwalające magazynować wodę w zbiornikach, retencjonować ją w gruncie oraz wykorzystywać na terenie posesji.
Program ma wspierać praktyczne instalacje, które realnie zatrzymują wodę przy domu. To może oznaczać dużą zmianę dla osób planujących zbiornik na deszczówkę lub system podlewania ogrodu z wykorzystaniem zgromadzonej wody.
Ile realnie można dostać?
| Koszt inwestycji | Maksymalna dotacja |
|---|---|
| 3 tys. zł | 2700 zł |
| 5 tys. zł | 4500 zł |
| 8 tys. zł | 7200 zł |
| 10 tys. zł | 8000 zł (limit) |
Jeden parametr może zadecydować o dotacji
Projekt musi mieć co najmniej 2 tys. zł kosztów kwalifikowanych. Wymagana jest także minimalna pojemność retencyjna na poziomie 2 m sześc. oraz objęcie retencją powierzchni co najmniej 50 m kw.
Nie wszystkie wydatki zostaną uznane. Z dofinansowania wyłączono m.in. orynnowanie, drenaż opaskowy, elementy dekoracyjne, zielone dachy oraz używane materiały i urządzenia. To ważne, bo błędne założenia kosztorysu mogą obniżyć wartość wsparcia albo utrudnić rozliczenie inwestycji.
Formalności tylko przez internet
Wnioski będzie można składać wyłącznie elektronicznie, za pośrednictwem właściwych wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Oznacza to, że papierowa ścieżka nie będzie dostępna, a przygotowanie dokumentów i danych technicznych instalacji może mieć praktyczne znaczenie już na starcie.
Dla właścicieli domów najważniejsze będzie dopasowanie projektu do warunków programu: terminów, kosztów, minimalnej pojemności i rodzaju finansowanych elementów. Spełnienie tych wymagań może realnie obniżyć koszt inwestycji nawet o kilka tysięcy złotych, ale pominięcie jednego z nich może zamknąć drogę do dotacji.
0 Komentarze