Nadchodząca zima może być znacznie droższa, jeśli utrzymają się problemy z dostawami gazu do Europy. Goldman Sachs ostrzega, że w skrajnym scenariuszu cena gazu może przekroczyć 100 euro za MWh. Powodem są napięcia wokół cieśniny Ormuz, przez którą transportowana jest znaczna część światowego LNG.
Stawką są nie tylko notowania na giełdzie, ale też ryzyko wyższych kosztów energii i ogrzewania dla odbiorców. Kluczowy jest jeden szczegół: dostawy LNG przez cieśninę Ormuz pozostają pod presją.
Najważniejsze informacje
- 22 lipca 2026 r. kontrakty ICE Endex Dutch TTF w Amsterdamie kosztowały 60,35 euro za MWh.
- Cena wzrosła o 1,2 proc. i znalazła się blisko 4-miesięcznego maksimum.
- W ciągu poprzednich 7 sesji gaz w Europie zdrożał o 23 proc..
- Rynek reaguje na ograniczenia dostaw LNG przez cieśninę Ormuz oraz brak perspektyw szybkiego końca wojny.
- Goldman Sachs wskazuje, że dłuższe zakłócenia mogą zimą wypchnąć ceny powyżej 100 euro za MWh.
Dlaczego ceny gazu znów rosną?
Wzrost cen gazu jest bezpośrednio związany z obawami o bezpieczeństwo dostaw LNG. Konflikt na Bliskim Wschodzie ogranicza przepływ surowca przez cieśninę Ormuz, a to miejsce ma dziś dla rynku wyjątkowe znaczenie.
Napięcie podbijają także zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczące kolejnych uderzeń USA na Iran oraz reakcji na ewentualną blokadę Morza Czerwonego przez Huti. Sprawa budzi emocje, bo każda dłuższa przerwa w transporcie LNG może szybko przełożyć się na ceny w Europie.
Co dzieje się w cieśninie Ormuz?
Według CFO Equinor Europa może nie osiągnąć docelowych poziomów zapasów gazu przed sezonem grzewczym. Co istotne, takie ryzyko może utrzymać się nawet po odblokowaniu cieśniny Ormuz.
To może oznaczać dużą zmianę dla rynku, który zwykle przed zimą koncentruje się na tym, czy magazyny są wystarczająco wypełnione. Jeśli zapasy okażą się niższe od oczekiwań, presja cenowa może być większa właśnie wtedy, gdy popyt na ogrzewanie rośnie.
Goldman Sachs: zimą możliwe ponad 100 euro za MWh
Goldman Sachs ostrzega, że przy dłuższych zakłóceniach w dostawach LNG ceny gazu mogą zimą przekroczyć 100 euro za MWh. To nie jest scenariusz przesądzony, ale rynek już teraz wycenia większą niepewność.
Obecny poziom 60,35 euro za MWh pokazuje, że inwestorzy reagują szybko na informacje z regionu. Seria jedenastu kolejnych nocnych amerykańskich ataków, których celem jest ograniczenie zagrożenia dla żeglugi w cieśninie Ormuz, dodatkowo wzmacnia poczucie napięcia.
Czy wyższe ceny gazu oznaczają droższe rachunki?
Dla gospodarstw domowych i firm najważniejsze są potencjalne skutki finansowe. Wyższe ceny gazu na rynku hurtowym mogą zwiększać ryzyko droższej energii i ogrzewania, szczególnie jeśli napięcia utrzymają się bliżej sezonu grzewczego.
Na razie prognoza Goldman Sachs pozostaje scenariuszem warunkowym. O tym, czy ceny gazu rzeczywiście zbliżą się do 100 euro za MWh, zdecyduje przede wszystkim rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie, tempo odbudowy dostaw LNG oraz poziom europejskich zapasów przed sezonem grzewczym.
0 Komentarze