Kupowałeś auto na raty w AAA Auto? UOKiK mówi o kredycie wyższym o tysiące złotych

  • 22 Lip 2026 | 17:54
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
UOKiK postawił AAA Auto zarzuty dotyczące sprzedaży samochodów na kredyt. Według urzędu klienci mieli otrzymywać finansowanie dopiero po wykupieniu dodatkowych usług i akcesoriów, których koszt doliczano do kredytu. W efekcie zakup auta mógł być droższy nawet o kilka tysięcy złotych.
Kupowałeś auto na raty w AAA Auto? UOKiK mówi o kredycie wyższym o tysiące złotych

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Kupno samochodu na raty mogło oznaczać kredyt wyższy nawet o kilka tysięcy złotych. Takie zarzuty wobec AAA Auto postawił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wszczynając postępowanie dotyczące możliwego naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

Chodzi o sprzedaż samochodów finansowanych kredytem, która miała być uzależniana od dokupienia dodatkowych produktów i usług. Dla klientów to nie tylko formalny spór z regulatorem, ale ryzyko realnej straty w domowym budżecie.

Najważniejsze informacje

  • UOKiK zarzuca AAA Auto naruszenie zbiorowych interesów konsumentów.
  • Kredyt na auto miał być łączony m.in. z lokalizatorem GPS, ubezpieczeniem i akcesoriami.
  • Koszt dodatków doliczano do finansowania, co mogło podnosić kwotę kredytu o kilka tysięcy złotych.
  • Zarzuty dotyczą też niejasnych informacji o lokalizatorze GPS i zakresie usługi.
  • Spółce grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.

Kredyt tylko z pakietem dodatków

Według skarg i ustaleń UOKiK klienci mogli otrzymać finansowanie zakupu samochodu tylko wtedy, gdy wraz z kredytem kupowali dodatkowe produkty. W pakiecie miały pojawiać się m.in. lokalizator GPS, ubezpieczenie oraz akcesoria samochodowe, takie jak gaśnica, trójkąt ostrzegawczy czy kamizelka.

Kluczowy jest jeden szczegół: koszt tych dodatków miał trafiać do kwoty finansowania. W praktyce oznaczało to, że klient nie płacił wyłącznie za samochód, ale zaciągał kredyt powiększony o produkty i usługi, których mógł nie chcieć albo nie potrzebować.

Lokalizator GPS pod szczególną lupą

UOKiK wskazuje także na brak jasnych informacji o lokalizatorze GPS. Chodzi m.in. o model, typ, przeznaczenie, parametry techniczne oraz zakres usługi związanej z urządzeniem.

Dla kupującego takie dane mogą mieć znaczenie jeszcze przed podpisaniem umowy. Jeśli klient nie wie dokładnie, za co płaci i jak działa usługa, trudniej mu ocenić, czy dodatkowy koszt ma dla niego sens.

Automatyczne przedłużanie usługi budzi zastrzeżenia

Zarzuty obejmują również automatyczne przedłużanie płatnej usługi lokalizacji po zakończeniu okresu umowy. Według UOKiK miało się to odbywać bez wyraźnej zgody konsumenta.

Urząd podkreśla, że taka zgoda jest wymagana przez przepisy i orzecznictwo. To może oznaczać dużą zmianę w ocenie podobnych praktyk, bo automatyczne doliczanie kosztów po czasie uderza bezpośrednio w portfel klienta.

Na co uważać przy zakupie auta na kredyt?

  • sprawdź, co dokładnie finansuje kredyt,
  • zapytaj, czy dodatki są obowiązkowe,
  • policz całkowity koszt kredytu,
  • przeczytaj warunki automatycznego przedłużania usług,
  • poproś o pełną specyfikację urządzeń i usług.

Co to oznacza dla kupujących?

Najważniejszy praktyczny skutek to ryzyko zaciągnięcia wyższego kredytu niż wynikałoby z samej ceny auta. Dla części klientów różnica mogła oznaczać dodatkowe obciążenie liczone w tysiącach złotych.

Sprawa pokazuje, jak ważne są szczegóły zapisane w umowie finansowania i w dokumentach dotyczących usług dodatkowych. Przy zakupie auta na raty warto policzyć skutki, zanim pojawią się decyzje, bo pozornie drobne dodatki mogą istotnie podnieść całkowity koszt transakcji.

Data publikacji:
22 Lip 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły