5 mitów na temat kart kredytowych

  • 16 Sty 2020
  • 5 min. czytania
  • Komentarze(1)
Co jest nieprawdziwe?
5 mitów na temat kart kredytowych

Słyszałeś, że do sąsiadki, która miała kartę kredytową przyszedł już komornik? Obiło ci się o uszy, że twojego kolegę okradli, bo zapłacił w ten sposób w sklepie internetowym? A może po prostu nie wiesz, po co masz wyrabiać sobie kredytówkę, skoro masz już kartę do konta w portfelu i możesz wszędzie nią płacić? Obalamy najczęstsze mity, dotyczące karty kredytowej!

Wiesz, że tylko w listopadzie 2019 roku banki wydały  ok. 101 tys. kart kredytowych, bo blisko o 20% więcej niż w zeszłym roku. Jeśli wciąż się wahasz, czy warto z niej skorzystać, to zapoznaj się z najczęściej powielanymi mitami!

1. Karta kredytowa jest tylko dla bogatych

Karta kredytowa kojarzy Ci się tylko z bogatymi biznesmenami, którzy opłacają nią loty w klasie premium i luksusowe imprezy na jachcie? Nic bardziej mylnego. Najbogatsi mają zazwyczaj dostęp do czarnych lub platynowych kart. Aby je otrzymać, trzeba posiadać duże oszczędności na koncie. Banki posiadają także standardową ofertę, z której skorzystać może większość pracujących osób.

Bardzo często karta kredytowa jest wydawana bezpłatnie. Wymagania dochodowe także nie są duże - spełni każda osoba o przeciętnych zarobkach. Pamiętaj, że limit na karcie jest kredytem, którego udziela Ci bank, więc zanim go dostaniesz, instytucja finansowa musi zbadać Twoją zdolność do spłaty zadłużenia. Karta kredytowa pozwala Ci bowiem wydawać pieniądze banku.

2. Kredyt na karcie jest bardzo drogi

To nieprawda, że bank może naliczać odsetki o dowolnej wysokości od długu na karcie. O twoje interesy jako konsumenta zadbało państwo. W ramach tzw. ustawy antylichwiarskiej zostało ustalone, że oprocentowanie nie może przekroczyć podwojonej sumy stopy lombardowej i 1,5 punktu proc. Aktualnie maksymalne odsetki wynoszą 10 proc.

Co więcej, jeśli spłacisz zadłużenie przed wyznaczonym okresem bezodsetkowym, to nie zapłacisz żadnych odsetek. To zatem niezwykle korzystne rozwiązanie pod względem finansowy. Taki okres wynosi nawet 59 dni, a to prawie 2 miesiące korzystania z darmowego kredytu. Musisz jednak wiedzieć, że wliczają się do niego tylko transakcje bezgotówkowe (gdy zapłacisz kartą kredytową w sklepie stacjonarnym lub internetowym). Nawet gdy terminowo spłacisz środki, które wypłaciłeś z bankomatu, to bank od razu naliczy odsetki.

5 mitów na temat kart kredytowych

3. Nie można podawać danych karty kredytowej w sieci

Kiedy dokonujesz transakcji w internecie, musisz podać imię i nazwisko posiadacza karty, jej numer oraz zabezpieczający kod CVV/CVC. Obawiasz się, że gdy raz wpiszesz dane, to sprzedawca ściągnie z karty więcej niż powinien, a potem będzie regularnie cię okradał? Oczywiście musisz uważać, aby nie wpisywać danych w podejrzanie wyglądające pola ani nie przekazywać tych danych bezpośrednio sprzedawcy. Jednak w ogromnej większości przypadków transakcje te są odpowiednio zabezpieczone tak, że wrażliwe dane nie wyciekną.

Bezpieczne transakcje w internecie
Na rynku standardem stało się już dodatkowe zabezpieczenie transakcji internetowych kartą w postaci autoryzacji 3D Secure. Warto pamiętać też o procedurze chargeback, która w przypadku problemów z reklamacją złego wykonania usługi, zakupu wadliwego towaru lub jego nieotrzymania, stawia bank na pozycji obrońcy naszych interesów. Takie rozwiązanie docenił niejeden klient, który miał trudności z odzyskaniem swoich środków np. za zaginioną przesyłkę. Ponieważ zapłacił kartą, otrzymał wsparcie od banku: pomoc w dochodzeniu zwrotu niesłusznie poniesionych kosztów. – komentuje Magdalena Kwiatkowska, kierująca wydziałem Kart Płatniczych w Banku Millennium

W wielu przypadkach karta kredytowa jest niezbędna w celu zarezerwowania noclegu w hotelu lub wypożyczenia auta za granicą. Jeśli podróżujesz, to z pewnością taka karta będzie dla Ciebie niezbędna i szybko przekonasz się, że dokonywanie nią płatności online jest bezpieczne. W takim przypadku dobrym rozwiązaniem będzie wirtualna karta kredytowa.

4. Karta kredytowa jest mi zbędna, skoro mam debetową

Mnóstwo osób myli pojęcie karty kredytowej i debetowej. To błędne przekonanie, ponieważ każdej z kart warto używać w innych sytuacjach. Karta kredytowa przyda Ci się do rezerwacji lotów czy noclegów za granicą, poratuje Cię w razie awarii samochodu, pralki czy lodówki oraz umożliwi korzystanie z rabatów w sklepach. Dzięki niej możesz skorzystać z dodatkowych środków, które pożycza Ci bank. Karta debetowa to zaś ta, którą zapewne masz w portfelu. Z jej użyciem wypłacasz pieniądze z bankomatu bądź płacisz za zakupy.

5. Karta kredytowa oznacza długi

Wiele osób myśli, że posiadanie karty kredytowej to pierwszy krok do wejścia w spiralę długów. Nie jest to do końca mit, ponieważ może to mieć miejsce jeżeli karta wpadnie w nieodpowiednie ręce (np. osoby, która nie planuje swoich wydatków i łatwo ulega impulsom zakupowym). Musisz pamiętać, że za każdym razem, gdy płacisz kartą kredytową, pożyczasz od banku pieniądze. Tak jak w przypadku każdej pożyczki, pieniądze te będziesz musiał oddać. Jeśli w momencie płatności kartą kredytową, będziesz wiedział, kiedy na Twoje konto wpłyną środki na spłatę zadłużenia (np. dzień przelewu pensji), to problemy z długami ci nie grożą.

Karta kredytowa może przynieść wiele korzyści dla tych, którzy potrafią z niej umiejętnie korzystać. Nie trzeba obawiać się tego rozwiązania. W sieci możesz także zapłacić wirtualną kartę kredytową. To wygodne rozwiązanie, które udostępnia swoim klientom mBank albo ING Bank Śląski.

Dodano:
16 Sty 2020

Zaktualizowano:
05 Sie 2020

1 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

  • Tomek Ekspert 21 czerwca 2020
    Odnośnie oprocentowania, to posiadam kartę kredytową w ING Bank Śląski i na dzień 21 czerwca oprocentowanie wynosi 7,2 %, moim zdaniem jest ono bardzo niskie w porównaniu do tego oprocentowania które było kilka lat temu, ale tak jak jest napisane w artykule większość banków ma oprocentowanie ok. 10 %
    Malek Anna Ekspert 22 czerwca 2020
    Cześć, Tomku ;) Artykuł był pisany kilka lat temu i wtedy rzeczywiście maksymalne oprocentowanie kart kredytowych, które stosowało większość banków wynosiło 10%. Teraz jednak po obniżce stóp procentowych maksymalne oprocentowanie wynosi 7,2% i jest uregulowane prawnie. Wszystkie banki muszą się do tego stosować i oferta ING nie jest tutaj wyjątkiem.

Podobne artykuły